Zaproponuj artykuł

Jeżeli masz jakiś problem z LibreOffice, którego nie potrafisz samodzielnie rozwiązać lub nie rozumiesz działania jakiejś jego funkcji, to właśnie znalazłeś(-aś) dobry temat na artykuł! Jeżeli chcesz, abym taki artykuł napisał na blogu, wystarczy że zostawisz komentarz poniżej.

Ze względu na dużą liczbę komentarzy oraz własne pomysły, nie jestem w stanie podać choćby przybliżonego terminu publikacji ani nawet zagwarantować, że podejmę każdą z propozycji. Jeżeli pilnie potrzebujesz pomocy, zadaj pytanie na forum społeczności OpenOffice.

Przejdź do formularza wysyłania komentarzy.

komentarze 164

  • Maciej napisał(a):

    Dobrze by było zrobić artykuł na temat formularzy ale bez wykorzystania baz danych. tzn. na zwykłym arkuszu tekstowym.

  • Piotr St. napisał(a):

    Może nie tyle na razie nowy artykuł, co pewna podzielenie się wrażeniami, co do spisu treści. Dla mnie – to trochę mylące, tym boleśniej, że spis treści by się przydał. Tymczasem – to spis kategorii Owszem – zarazem z filtrem połączony, klikając dalej, wchodzi się w spis swoisty danej kategorii – niemniej nie jest to tak sprawne, jak człowiek by się spodziewał wchodząc w coś pod hasłem „spis treści”. Wtedy – spodziewamy się mieć ogląd pewnej całości zawartości, krok po kroku. Prócz tych kategorii – przydałby się więc może i taki. Tym bardziej, że ten filtr kategorii też nie do końca jest sprawną wyszukiwarką. Jeżeli wchodzę doń, szukając po prostu czegoś – to czy ja na pewno wiem, czy tego zagadnienia należy szukać, jako treści podstawowej, czy może średnio zaawansowanej? Ewent. wiem (albo i nie do końca), jak nazwać treść zagadnienia – ale niekoniecznie wiem, czy to średnio łatwe czy średnio trudne. Tak więc – spis treści na zasadzie wyszukiwarki, powinien by nie tylko takie kategorie klasyfikacji treści uwzględniać, ale także po prostu kategorie zawartości merytorycznej.
    W tym dziele „indeksów” może też warto by zamieścić całą „legendę oznakowań, piktogramów” (bez wyczucia zwanych często ikonami)? Np. owej mrówki – już pomijam fakt, że może innym, nie tylko mnie, bardziej kojarzyłaby się ona z zadaniem jakimś, zwłaszcza związanym ze żmudnym powtarzaniem, wykonaniem ćwiczenia – a z podpowiedzią bardziej żarówka, jako olśnienie, jak to zazwyczaj bywa). Niemniej, jakkolwiek, w tym miejscu takie zebranie użytych znaków, to też byłby swoisty spis treści. Pozdrawiam.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Jeżeli chodzi o spis treści, to tak naprawdę rozmawiamy o problemie przekładalności pojęć z dwóch odmiennych logik. Jedna to logika książki — czegoś skończonego, trwałego, zamkniętego, linearnego, komunikacyjnie jednokierunkowego (autor → czytelnik). Druga to logika strony internetowej — czegoś co jest stale w ruchu, co jest zmienne, otwarte, sieciowe i komunikacyjnie dwustronne (autor przekazuje coś czytelnikom, ale ci mogą podejmować z nim polemikę). Zgadzam się więc, że to, co na tej stronie kryje się pod pojęciem „spisu treści”, nie jest spisem treści w tym znaczeniu, w jakim używamy go w książkach. Wierzę jednak, że strona, którą przygotowałem, jest funkcjonalnie równoważna spisom treści z książek — jest miejscem, z którego mamy ogląd treści i z którego możemy przejść do tych fragmentów dzieła, które nas interesują. Zdecydowałem się na użycie właśnie tego pojęcia, ponieważ wydaje mi się ono bardziej inkluzywne niż, dajmy na to, „Indeks” — nawet dzieci ze szkoły podstawowej wiedzą, czym jest spis treści.

      Co do merytorycznego spisu treści — teoretycznie mógłbym wprowadzić coś na ten wzór. Istnieje jednak jeden poważny problem — większość kategorii wyróżnionych ze względów merytorycznych odsyłałaby do zaledwie jednego-dwóch artykułów. Odnoszę nieodparte wrażenie (chociaż mogę się mylić), że taki indeks zawartości merytorycznej dublowałby zawartość strony głównej bloga oraz jego wyszukiwarki. Z tego punktu widzenia czas i energia poświęcone na jego stworzenie byłyby po prostu stracone.

      Mówiąc o spisach i indeksach, tak naprawdę dotykamy problemu nawigacji po dziele. Ja, tworząc tę stronę, myślałem o kilku scenariuszach, na które muszę odpowiedzieć:

      • Użytkownik wie, czego chce (np. pamięta, że czytał artykuł na jakiś temat i chce go teraz znaleźć). ← W tym wypadku najlepiej sprawdza się wyszukiwarka, przynajmniej jeżeli działa sprawnie. Wyszukiwarka na stronie znajduje się w prawej kolumnie, u góry.
      • Użytkownik wszedł na stronę i uznał ją za interesującą. Chciałby przeczytać jeszcze jakieś artykuły, ale nie do końca wie, czego tak naprawdę oczekuje. ← W tym miejscu sprawdza się przygotowany „Spis treści”. Daje on ogólny pogląd o tym, jakie tematy są poruszane na stronie i pozwala użytkownikowi wybrać z listy dostępnych alternatyw ten, który najbardziej mu odpowiada.
      • Użytkownik ma jakiś problem i poszukuje jego rozwiązania. ← W tym celu powstały wyszukiwarki internetowe. Nie ma sensu ograniczać się tylko do jednej strony, o której nawet nie wiadomo, czy rozwiązanie problemu zawiera. Użytkownika interesuje pewna konkretna informacja, a nie to, kto ją dostarczył.

      Być może istnieją jakieś inne ważne scenariusze, których nie przewidziałem, lub moja reakcja na nie jest nieoptymalna. Jestem otwarty na krytykę, ale chciałbym, żeby przebiegała ona właśnie na takiej płaszczyźnie. Próbujmy rozwiązywać realne problemy, a nie na siłę wtłaczać stronę internetową w logikę książki.

      Jeżeli zaś chodzi o piktogramy — szczerze mówiąc, nie czułem potrzeby opisywania ich. Przede wszystkim dlatego, że pełnią one funkcję pomocniczą, a nie kluczową. Są one dodatkiem do ramek, które wszystkie łączy jedna zasadnicza cecha — są niejako na marginesie tekstu głównego. Uzupełniają informacje w nim zawarte, odsyłają do innych materiałów itp.
      Inaczej ma się sprawa z grafikami na stronie ze „spisem treści” — ale tam każda kategoria jest dodatkowo opisana, więc ewentualne różnice w interpretacji grafiki powinny zniknąć po zapoznaniu się z opisem.

      W każdym razie, dziękuję za komentarz.

  • Aga napisał(a):

    Interesuje mnie warunkowe formatowanie komórek ( np kolor tła ma zależeć od zawartości/treści umieszczonej w komórce). Wyobraźmy sobie, że zawartość komórki wybieramy ze słownika ( stworzyliśmy jakąś listę rozwijalną i korzystamy z niej przy określaniu rodzaju elementów zapisywanych w tabeli) i w zależności od wyboru pojawia się różny kolor tła. Ułatwi to później wizualne znalezienie wpisów określonego rodzaju w sporej tabeli bez konieczności jej filtrowania ( czasem potrzeba mieć widoczną całość danych, ale poszczególne rodzaje wyróżnione innymi kolorami).
    Pozdr.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Formatowanie warunkowe jest tematem, który od dawna znajduje się na mojej liście inspiracji. Z pewnością coś na ten temat napiszę, ale najwcześniej po wydaniu LO 3.6.4 (planowane na pierwszy tydzień grudnia) — w linii 3.6 zmieniono okienka formatowania warunkowego, a przy tym 3.6.3 nadal posiada kilka błędów w tym zakresie. Opisywanie ich obejścia tylko niepotrzebnie zaciemni artykuł.

      Dziękuję za propozycję 🙂 .

      • Aga napisał(a):

        To może jeszcze jakieś malutkie makro. Na przykład po takim pokolorowaniu poszczególnych komórek w zależności od zawartości, o czym pisałam wcześniej ( dajmy na to w kolumnie), naciskamy jakiś klawisz wywołujący makro i całe wiersze zakolorowują się nam na takie barwy, jak te poszczególne komórki.
        No, OK, można zrobić tak, że komórki „słownika” ( obszar arkusza służący za źródło wartości rozwijalnej listy, o której wspominałam, jest pokolorowany 🙂 – każdy „element” słownika leży w komórce o innym kolorze tła. No i teraz to makro :)))
        A’propos, może wrzuciłby Pan link do jakiegoś dobrego podręcznika tego języka/ków ( BASIC, VB, czy jak to się w Librze nazywa?), który można używać w makrach LO, bo okazało się, że makra pisane pod Excelem nie są dobrze konwertowane do LO. Właściwie trzeba je pisać od nowa. Mogę się mylić, bo przyznaję, ze pobieżnie się tym interesowałam, ale chyba przyjdzie mi się jednak zmierzyć z problemem :)))
        Pozdrawiam pasjonatów darmowych pakietów biurowych 🙂

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Zamiast pisać makro, które będzie z konieczności przydatne tylko w kontekście tego jednego dokumentu, o wiele lepiej by było napisać odpowiednią formułę formatowania warunkowego (zawierającą odniesienie absolutne do komórki „słownika”) i następnie rozszerzyć jego zakres. Mam zamiar uwzględnić to we wspomnianym artykule. Jest na to kilka sposobów, ale nadal szukam najłatwiejszego z nich.

          Nawiasem mówiąc, czy mogłabyś wysłać mi (adres na stronie Kontakt) arkusz ze słownikiem, o którym mówisz? Obiecuję go nie rozpowszechniać, a łatwiej będzie mi się do tego odnieść w artykule, jeżeli będę miał go przed oczyma.

          Jeżeli zaś chodzi o pisanie makr do LO (język nazywa się StarBasic, ale to raczej nie ma znaczenia), to polecam:

          • Strona Andrewa Pitonyaka, zawierająca wiele naprawdę świetnych materiałów (on pisze o OpenOffice.org, ale LibreOffice pod tym względem w ogóle się nie różni — przynajmniej do lutego przyszłego roku, kiedy wydane zostanie LO 4.0.0, w którym mają nastąpić pewne zmiany API).
          • API LibreOffice.

          No i żaden ze mnie „Pan” 😉 .

  • Piotr St napisał(a):

    Witam! Cóż, jak to mawiają… „Nie moje małpy, nie mój cyrk” – trudno się wcinać w koncepcje autorskie co do całości. Niemniej, jak dla mnie pozostaje to forma akurat nie najlepiej czytelna spisu treści, choć rzecz jasna nie twierdzę, że nie nosi ona znamion faktycznych spisu treści. Z mojego jednak punktu widzenia, to napiszę, że wolałbym wszakże jakąś np listę rozwijalną, choćby w pierwszym kroku z samymi tytułami a mniej wymagającą czasu przy korzystaniu z niej, np. przy rozwijaniu (i zwijaniu też), Najechać myszką i rozwinąć, bez ładowania całych stron, praktycznie w tym samym miejscu myszką zwinąć, bez powtórnego ładowania lub choćby kombinacji klawiszy dla komendy „cofnij”: to jednak ergonomicznie jest lepsze, zwłaszcza że w dodatku, jeżeli rozwijają się same tytuły, to na ekranie jest większy przegląd, większa panorama spisu treści. Oczywiście, że na marginesach też mogą być te same piktogramy kategoryzujące i od razu też dowiedzieć się można, czy treść jest podstawowa, bardziej zaawansowana itd. Jak wspomniałem jednak – to akurat niekoniecznie sprawa na nasze odczucia, tylko koncepcja Autora. Dodam tylko jeszcze, co do tych scenariuszy, że rzeczywiście zostały przedstawione główne; jednak prócz tego może być jeszcze jeden. Ktoś po prostu poznał ten akurat portal, docenił sposób prezentacji, wyjaśnień, nabrał zaufania, jak również „i/lub” polubił Twórcę, środowisko spotykające się tu i tym podobne. Stąd – do „swojego algorytmu” dodaje ’punkt’ na okoliczność gdy wystąpi jakiś problem, nasunie się pytanie i/lub ma chwilę czasu: «spojrzyjmy do tego portalu, który już znam, wiem jak sprawnie odbierać treści, lubię: co teraz tam znajdę». Choćby jak w sytuacji, że ktoś chce akurat dowiedzieć się, „co tam w świecie się dzieje”, to jeden sięgnie do deonu, inny do onetu, inny do wprost, inny frondy czy niezależnej, info.wiara bądź wp czy interia. Podobnie jak chce zanalizować wydarzenie lub zagadnienie z dziedziny finansów, to ma money, bankier itp.
    No i jeszcze – podpisuję się też pod zagadnieniem zgłoszonym poniżej w „drzewku tematycznym” zgłoszonym przez miłą Agę. Pozdr.

    • Piotr St. napisał(a):

      Dodatek- korekta. Powyższe chciałem wpisać jako odpowiedź do odpowiedzi na mój wpis. Stąd piszę o wpisie Agi poniżej – coś jednak poszło w głównym nurcie, więc rzecz jasna,~ w tym „poparciu” moim chodzi o wpis „powyżej”.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Jeżeli chodzi o scenariusz „chcę zobaczyć co nowego na stronie którą znam, lubię itp” — czy dokładnie tej funkcji nie spełnia strona główna? Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Są trzy-cztery strony które lubię, ale nie czuję potrzeby angażować się do tego stopnia, aby śledzić wszystkie nowości (w tym wypadku lepiej zapisać się do newslettera lub kanału RSS). W wolnej chwili wchodzę więc na stronę główną i patrzę, co nowego się tam pojawiło.

      Co do rozwijania: możliwość rozwinięcia kategorii i podejrzenia tytułów wszystkich wpisów w niej zawartych wydaje mi się dość sensowna. Zobaczę, co da się zrobić.

      Jeszcze chciałem odnieść się do piktogramów — faktycznie, poza spisem treści są one właściwie nieobecne. Być może warto by było je bardziej wyeksponować. Będę miał to na uwadze, ale na ewentualną zmianę trzeba będzie raczej sporo poczekać — w tej chwili nie mam nawet pomysłu, z której strony to ugryźć.

  • insanity napisał(a):

    Witam,
    Dawno temu, za czasów świetności OpenOffice, borykałem się problemem którego ostatecznie nie rozwiązałem: kopiowanie zawartości różnych komórek arkusza do jednej z zachowaniem formatowania tekstu (krój i wielkość czcionki, pogrubienie, etc.).
    Chętnie poczytałbym jak poradzić sobie w takiej sytuacji.
    Pozdrawiam!

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Przyznam, że nie do końca rozumiem problem.

      Załóżmy, że mamy dwie komórki, A i B; obie mają jakąś treść i jakieś formatowanie. Chodzi o to, aby przekopiować zawartość komórki A do komórki B, ale przy tym nie modyfikować formatowania komórki B?

      Czy też mamy trzy komórki, A, B i C, każda o innej treści i formatowaniu. I chodzi o to, aby w komórce C znalazła się treść (ale nie formatowanie) z komórek A i B?
      Tylko co to znaczy „treść z komórek A i B”? Suma ich wartości? Połączenie ich wartości (najpierw A, potem B)? Coś innego?

      Czy może chodzi o jakiś zupełnie inny, trzeci scenariusz, którego się nie domyśliłem?

      • insanity napisał(a):

        Dwa scenariusze do wyboru:
        1. w komórce A1 jest wartość tekstowa JAN, w B1 KOWALSKI.
        W komórce C1 chcemy połączyć zawartość A1 oraz B1, z tym
        że zawartość A1 ma być pisana kursywą zaś B1 pogrubiona:
        C1: JAN_KOWALSKI,
        2. w komórce A1 jest wartość tekstowa JAN pisana kursywą, w B1
        zaś KOWALSKI pisana pogrubionym krojem pisma. Chcemy
        połączyć zawartość koórek A1 oraz B1 w komórce C1: wynik jak
        wyżej.
        Jako formatowanie rozumiem również różne kroje pisma (Arial, Helvetica, etc.) oraz wielkość czcionki.
        Mam nadzieję iż wyjaśniłem to, co miałem na myśli. (:
        Pozdrawiam!

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Obawiam się, że to nie jest możliwe.
          Calc, generalnie, aplikuje style do całych komórek, a nie ich części. Można zaznaczyć fragment zawartości komórki i zmienić jej format, ale to dotyczy tylko komórek w formacie tekstowym. Nie dotyczy zaś formuł. Tymczasem aby połączyć zawartość dwóch innych komórek, musimy skorzystać z formuł.

  • Marek napisał(a):

    Czy jest w planach napisanie artykułu dotyczącego poprawnego operowania na obrazach w dokumentach Writera? Przyznaje że korzystam z tego dość często, ale nie panuję nad obrazkami . Co np zrobić gdy chcę podmienić obrazek z podpisem na inny tak by zmienić tylko obraz a podpis pozostawić bez zmian? Te punkty zaczepienia do znaku, akapitu czy strony też jakoś dziwnie działają. Często obrazek sam się ustawia w jakimś miejscu na stronie i nie wiadomo dlaczego nie chce dać się przenieść w inne miejsce…
    Do tej pory z tym jakoś sobie dawałem radę, ale miło było by wiedzieć skąd biorą się takie zachowania.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Mam w planach napisanie artykułu o pozycjonowaniu obiektów (zakotwiczenie, umiejscowienie, opływanie itp.). Prawdopodobnie będzie opublikowany w drugiej połowie stycznia.

      O podmianie obrazka i pozostawieniu podpisu nie planowałem, ale myślę, że da się zrobić. Dziękuję za propozycję 🙂 .

  • Jurek napisał(a):

    Najpierw podziękowanie za już. Duzo pomocnych informacji.

    Teraz prośba.
    Wielostronicowy dokument z nagłówkami stron. Muszę zmienic nagłówek na jednej tylko stronie (powiedzmy piatej z dziewieciu). Jak to zrobić?

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Jurek: Musisz stworzyć nowy styl strony, na którym umieścisz ten odmienny nagłówek. W jego ustawieniach określ, aby po nim następował standardowy styl, którego używasz. Następnie musisz wstawić twardy podział strony, który umożliwi Tobie zmianę stylu. Jedynym ograniczeniem jest fakt, że strona piąta (ta z odmiennym nagłówkiem) musi zaczynać się od nowego akapitu.

      Co prawda dokładnie takiego scenariusza nie opisuję, ale wszystkie niezbędne informacje znajdziesz w artykule o stylach stron.

      Nawiasem mówiąc: możesz zdradzić (choćby w prywatnym e-mailu) skąd pomysł, aby wstawiać odmienny nagłówek na jednej tylko stronie w środku dokumentu?

      • Jurek napisał(a):

        Dzieki.
        Działa!

        Mamy w firmie dokumenty (procedury), które podlegaja zmianom. Jeśli zmiany sa niewielkie nie robi sie nowego wydania całości, tylko wydanie strony. W nagłówku jest numer i data wydania dokumentu (pozostaja bez zmiany w całym tekście) oraz data wydania strony (zmienia sie tylko dla jednej strony).

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Przypuszczam że w tym konkretnym przypadku równie dobrze da się zastosować inną metodę, która nie wymusza, aby strona rozpoczynała się od nowego akapitu. Właściwie to chyba potraktuję Twoją sytuację jako inspirację do nowego artykułu 😉 .

          W każdym razie najważniejsze, że już działa.

  • Jurek napisał(a):

    Podzielę się własnym odkryciem (jeśli wywazam otwarte, to przepraszam).

    Wiele osób skarży się na forach, że w dokumentach LibreOffice Calc nie są zapamietywane informacje o zdefiniowanych zakresach wydruków. Też miałem taki problem.

    Okazało się, że definicje zakresów wydruku gubia się dla ostatniego arkusza w skoroszycie, jeśli tych arkuszy jest więcej, niż jeden. Dodanie pustego arkusza i późniejsze zdefiniowanie zakresu w poprzednim załatwia sprawę. Nowy, pusty arkusz mozna ukryć.

  • Paweł napisał(a):

    Mam pytanie, które może stać się także przyczynkiem do kolejnego artykułu. Chodzi o dodawanie metadanych w plikach PDF. Czy da się to zrobić za pomocą LibreOffica? Jest to bardzo przydatna rzecz, choćby w odniesieniu do mojego ostatniego pytania dotyczącego menadżera bibliografii Zotero. Pozdrawiam Paweł

  • Paweł napisał(a):

    To ja serdecznie , pragnę podziękować za twoją pracę już wykonaną na bolgu i tę zadaną:)
    Eksport do pdf jest mi znany, stosuję i używam.Chodzi raczej o uzupełnienie danych, tych które pojawiaj się po najechaniu na gotowego pdf-a i kliknięciu właściwości. Ściślej chodzi o zakładkę dokument , a tam Autor, Tytuł, temat, słowa kluczowe. Czekam na artykuł. Pozdrawiam

  • egor napisał(a):

    Chciałbym zaproponować krótki artykulik na temat wykresów ale tych prostych generowanych w edytorze tekstów writerze. Przykładowo wielu pewnie pisze wszego rodzaju krótkie pracę zaliczeniowe gdzie mają dane krótkiej ankiety, bądź czegoś innego. Oczywiście nie poddając tych danych zaawansowanym technikom statystyczno-numerycznym osoba taka chciałaby wizualnie zaprezentować swoje spostrzeżenia pracy. Mi przyszło robić coś takiego dla koleżanki, i powiem szczerze że w Open Office 3.2 trochę się namęczyłem zanim załapałem jak to działa. W dodatku rzekomo wymogi w numeracji stron w spisie treści takiego wypracowania są takie że powinno się podawać zakres rozdziałów a nie tylko nr. strony pierwszej strony daneo rozdziału rozdziału, Przykładowo:
    rozdział V Nnnnnn nnn nnnn nnnn …………………………. 7-12

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Artykuł o wykresach we Writerze dopisuję do listy artykułów do napisania 🙂 .

      Zaś co do spisów treści z zakresami stron — Writer nie potrafi zrobić czegoś takiego. Nie ma się jednak czego wstydzić, gdyż pod tym względem jest w towarzystwie takich tuz DTP jak Adobe InDesign.
      Podejmując to zagadnienie trochę szerzej: nigdy w życiu nie widziałem książki z zakresami stron w spisie treści. W żadnej z książek dotyczących typografii nie natknąłem się na choćby wzmiankę o takim sposobie konstruowania spisów treści. I o ile jestem w stanie zrozumieć, że Twoja koleżanka otrzymała takie wytyczne, o tyle jestem przekonany, że osoba, która jej to poleciła, nie ma pojęcia o czym mówi.

  • Renata napisał(a):

    Jak zrobić spis wykresów we Writerze?

  • Krzysztof napisał(a):

    Witam

    Pełen szacun za ilość włożonej pracy !!!
    Sądzę, że ciekawy może być art o FORMULARZACH.
    W zeszłym roku ktoś zaproponował BEZ BAZY, a ja chciałbym Z BAZĄ 😉
    Dokładnie problem polega na masowym wprowadzaniu danych do bazy za pomocą
    prostych formularzy , ale z kontrolą pola, autoinkrementacją oraz pracą równoległą
    kilku operatorów-klepaczy 😉
    Temat moze byc ciekawy z dwoch powodow
    – jednoczesna praca wielu userow
    – tzw problem ‚budzetu’ /wiele wersji tych samych danych, kolejne iteracje/

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Temat z pewnością jest ciekawy, również z wielu innych powodów, ale przy tym niezwykle złożony (bo to już nie tylko proste tworzenie formularzy, ale i projektowanie baz danych oraz infrastruktury sieciowej, zapewniającej jednoczesny dostęp do niej z kilku miejsc). Część z tych zagadnień w ogóle nie mieści się w tematyce tego bloga. Pozostałe chciałbym kiedyś poruszyć, ale nie ukrywam, że — przynajmniej póki co — brakuje mi wiedzy, aby to zrobić.

      Sam popieram tę propozycję, ale jej realizacja pozostaje na razie w jakiejś odległej, acz bliżej nieokreślonej, przyszłości.

      Dziękuję jednak za miłe słowa 🙂 .

  • Camelek napisał(a):

    Chciałbym zaproponować dwa artykuły nowe na Twojej stronie :]
    Pierwszy to drukowanie wielkoformatowe/wielostronicowe:
    http://www.youtube.com/watch?v=7MMPKxqrEN8

    Drugi to coś, czego jeszcze nie mogę rozgryźć, to jest indeks alfabetyczny, chciałbym, by dodawanie słów odbywało się automatycznie, jednak aktualizacja słów jest dostępna dopiero po ponownym dodaniu wpisu. Próbowałem dodawać je poprzez „Wpisy automatycznie wielką literą” (edycja spisu) oraz przez dodanie wpisu i zaznaczenie „Zastosuj do wszystkich podobnych tekstów.” (Wstaw->Indeksy i spisy->Wpis..).

    Z góry dzięki :]
    Twoja strona jest naprawdę pomocna, i na pewno nie jedna osoba już skorzystała z Twojej wiedzy :]

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Dziękuję za propozycje. Dopisałem je do listy tematów do poruszenia.
      Jeżeli chodzi o druk wielostronicowy: czy w tej technice nie będzie problemem to, że większość (?) drukarek ma wbudowane „marginesy”, na obszarze których nie może drukować? O ile się nie mylę, właśnie z tego powodu domyślnie drukują w trybie „przeskaluj do dostępnego obszaru”. Tylko efekty takiego działania będą zdecydowanie gorsze, niż gdyby obrazek podzielić w taki sposób, aby na margines drukarki nie nachodził.
      Osobiście nie posiadam drukarki, nie mam więc jak zweryfikować, czy moje wątpliwości są słuszne.

    • Marek napisał(a):

      Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób stworzyć „Indeksy dla bibliografii”. Chodzi o odmianę indeksu osobowego na kocu pracy, gdzie nazwisko autora odnosiłoby nie numeru strony a do numeru akapitu. Mam około 500 pozycji bibliograficznych (dorobek profesora) i na jednej stronie mam około 10 pozycji a w ośmiu występje to samo nazwisko…

      • Mirosław Zalewski napisał(a):

        Nie jestem pewien, czy rozumiem to pytanie. Chodzi o tzw. styl z Vancouver (zobacz przykłady tutaj)?
        Być może rozwiązaniem Twojego problemu będzie Zotero. A być może o wiele lepiej będzie zastosować jakieś specjalistyczne narzędzie do tworzenia indeksów źródeł (niestety, nie zajmuję się tym tematem i nie jestem w stanie podać żadnej nazwy).

        • Marek napisał(a):

          Chodzi o bibliografię prac naukowych (z całego życia).
          Tak wyglądają rekordy-akapity:
          55. Electrical analogizing of the transport of water in the soil profile in the isothermal conditions / Marek Malicki, …, Barbara Witkowska // ZPPNR . – Z. 220, I, (1983), s. 219-236
          56. Mathematical model of the temperature field in soil column investigations / Barbara Witkowska, …, Reszetin O.L., Stefańczyk M. // ZPPNR . – Z. 220, II, (1983), s. 309-314
          57. A gauge of the redox potential and the oxygen diffusion rate in the soil with an authomatic regulation of cathode potential / Marek Malicki, … // ZPPNR . – Z. 220, II, (1983), s. 447-451
          58. The effect of size of aggregates from chernozem formed of loess on air permeability / Barbara Witkowska-Walczak, … // Polish J. Soil Sci. . – Vol .16, nr 1, (1983), s. 3-10
          A tak indeks osobowy na końcu odnoszący się do numerów akapitów:
          Maćkowiak C. 252
          Majercak J. 77, 80, 90
          Malec-Czechowska Kazimiera 350
          Malicki Marek 11, 17, 29, 55, 57, 62, 73, 81, 121, 127, 128, 129, 141, 144, 148, 161, 195, 198, 214, 215, 227, 264, 337, 393, 414, 427, 431, 453, 467, 487, 493
          Małolepsza G. 43
          Matuszak R. 365, 411

          Kiedyś (5 lat temu) to zrobiłem korzystając z porady w Sieci.
          Teraz zapomniałem. Odkrywając kody pól widzę, że były użyte zakładki z jakimiś dodatkami….

          • Marek napisał(a):

            lub odsyłacze.

          • Sawik napisał(a):

            Witaj,

            do takiej pracy zdecydowanie polecam Zotero! Sam go używam i jest niezastąpiony przy pisaniu pracy dyplomowej, czy nawet samym porządkowaniu źródeł.

            Pozdrawiam!

  • Zygmunt napisał(a):

    Witam.
    Działałem na dużych arkuszach kalkulacyjnych – miałem do wykonania m.in. wklej duży do dużego, zmień formułę w całej kolumnie, popraw format daty, znajdź maksimum i wskaż gdzie ono jest itp.
    Na niektórych powyższych zagadnieniach poległem lub doszedłem do wniosku, że wykonywałem je nieekonomicznie.
    Korzystałem z Nawigatora (F5), klawisza F8, wpisywania adresów w lewym górnym okienku obszar arkusza, polecenia wypełnij w dół lub serią danych.
    Stąd mój pomysł aby opisać sposób poruszania się po dużych arkuszach, zaznaczania obszarów, dokonywania korekt, wyszukiwania adresu w którym znajdziemy np. maksimum (minimum, średnią) z kolumny, wiersza czy zakresu itp.
    Na pewno wielu użytkownikom LibreOffice-Calc takie porady przydałyby się.
    Pozdrawiam.

    1. Duży arkusz na którym ćwiczyłem to była tablica o wymiarach 33000 (docelowo) wierszy i 22 kolumny – był to zapis danych ze stacji meteo.
    2. Oczywiście pliki trzeba było „załadować” z pliku tekstowego w którym występowała kropka jako znak oddzielający część ułamkową oraz np. data w formacie 23-01-11.

  • ik napisał(a):

    Dzień dobry

    Mój szacunek za jakoś prowadzonego bloga jest ok. Mam problem z ustawieniami Libreoffice (którgo wcześniej nie było). Problem z zamianą separatora teksu z przecinak na tabulator? Kiedy zaczytuję plik do Libreoffica w formacie .csv (oddzielony „,”) a nastepnie dokunję modyfikacji w pliku po dokonaiu zapisz (przez ikonie lub z polecenia plik) plik jest zapisysywany w formaci .csv ale tu powstaje problem oddzielenie pól (separator tekstu) tekstu zostanie zamienione z „,” (przecinka) na tabulator, co utrudnia dalszy import do innego programu. Wiem, że moża to obejść przez funcje Plik/zapisz jako Edycja ustawienia filtra i tam dokonuje podmiany separatora tekstu z ” na , (przecinek). Sprawdziłem już ustawienia LibreOffice. Zależy mi aby po modyfikacji pliku csv dalej separatorem dla pola i dla tekstu pozostawał „,” przecinek a nie tabulator.
    irek

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Podczas importu dokumentu pojawi się okno, w którym możesz określić separator pól. Zostaw zaznaczony tylko przecinek. Podczas zapisu wygenerowany zostanie plik używający jako separatora przecinków.
      Przynajmniej tak działa to u mnie na LO 3.6.5. Innych nie sprawdzałem.
      Wygląda na to, że podczas zapisu LO wykorzystuje pierwszy separator zaznaczony podczas importu dokumentu. To może być błąd lub celowe zachowanie, trudno ocenić.

      • ik napisał(a):

        Witam,
        Bardzo dziękuję za wskazówkę zadziałało (na wersji 4.0). Jeszcze raz moje gratulacje za jakość powdzonej strony i jakość wskazówek tam podawanych.
        Poz.
        IK

  • pawel napisał(a):

    Witam, mam problem z kontami bankowymi. Dostaje dużo plików w których przewijają się konta bankowe. Problem polega na tym że Calc zamienia mi te konta na potęgi a w komórce widnieje początek konta i same zera. Jeżeli ja przepisuje i ustawiam formatowanie komórek na tekst to nie ma problemu z tym. Ale jak dostaje dane od innych użytkowników i otwieram u siebie (np pliki z exela) to wtedy występuje problem którego nie mogę już odwrócić. Musze otwierać sobie arkusz w exel viewer i kopiować dane. automatycznie zmienia dane powyżej 15 cyfr – czy jest na to rozwiązanie?

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Tak naprawdę mamy tutaj dwie nachodzące na siebie kwestie:
      1. Duże liczby są przedstawiane za pomocą notacji naukowej, której nie chcemy.
      2. Wygląda na to, że Calc ma jakiś limit precyzji wewnętrznego przechowywania wartości liczbowych. Dlatego, nawet po wyłączeniu notacji naukowej, numery kont nie są poprawne.

      Nawet gdy uda się rozwiązać pierwszą sprawę, pozostaje druga. Nie potrafię określić, czy jest to faktycznie błąd, i, jeżeli tak, to jak go rozwiązać. Mogę tylko poradzić, aby sprawę popchnąć do twórców LibreOffice (czy to wiadomością na liście developerskiej, czy zgłoszeniem błędu).

  • zagadka napisał(a):

    Nagrałem na pendrivie prezentacje, tam wrzuciłem parę katalogów z podobnymi plikami avi.Jak sprawdzić z jakiego pliku avi korzysta w danej chwili Libreoffice Impress ??
    Chodzi o to że chciałem wyrzucić inne katalogi które nie są już potrzebne bo są nieużywane, tylko jak sprawdzić który plik jest używany bo te pliki są prawie identyczne.Bo jak usunę katalog z prawidłowym plikiem to nie mam w prezentacji pliku video zaznaczam że w katalogu jest około 30 fragmentów podobnego pliku video z aparatu foto.Który jest ten właściwy ?

  • sylwia napisał(a):

    Panie Mirosławie,

    po pierwsze – wspaniały blog!
    Po drugie, nie spostrzegłam, więc jeśli taki temat jest, to przepraszam.
    Moja propozycja to – wstawianie sekcji a numeracja stron, np. kiedy w środku publikacji mamy strony wakatowe albo usuwamy paginę na ostatniej stronie rozdziału, ale chcemy zachować ciągłość numeracji. Może wpis o tym

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Stronami wakatowymi tak naprawdę zajmuję się w artykule, Style stron — zaawansowany mechanizm kontroli numeracji (w drugiej jego części, „Pierwsza strona…”).

      Gorzej z kolumnami szpicowymi. Niestety, ale wg logiki LibreOffice muszą się one zaczynać od nowego akapitu, co przecież nie zawsze jest możliwe. W takich przypadkach trzeba męczyć się z dużą liczbą stylów stron. Sytuację tę (chociaż w odmiennym kontekście) opisuję w artykule Jak obrócić stronę w LibreOffice Writer?
      Trzeba przyznać, że posiadający zamiast stylów stron sekcje MS Word radzi sobie z tą sytuacją trochę lepiej (sekcja może rozpocząć się w połowie strony).

      Dziękuję także za miłe słowa 🙂 .

  • Grzegorz napisał(a):

    Witam. Szukam możliwości dynamicznej zmiany komunikatu akcji w poprawności danych. A szczegółowo: Poprawność danych/Komunikat o błędzie/Akcja-Zatrzymaj/komunikat o błędzie……no i tu treść komunikatu. Czy znana jest możliwość zapisania tam adresu komórki, w której pojawia się tekst uzależniony od pewnych warunków?

  • Robert napisał(a):

    Witam! Mam problem z korespondencją seryjną: filtrowanie rekordów jest bezskuteczne dla tworzonego dokumentu scalonego.
    Bazą mojego listu seryjnego jest arkusz Calc. We Writerze tworzę dokument wzorcowy, wstawiam pola z bazy danych i w oknie źródeł danych (F4) ustawiam filtr, który ukrywa część rekordów. Niestety tworzony dokument scalony zawiera strony dla wszystkich rekordów z bazy Calc, także tych, które powinny być odfiltrowane.
    Nie umiem ocenić, czy to jest temat na artykuł, czy to błąd programu. Szukałem info o tym na forach OpenOffice, ale takiego problemu nie znalazłem.

    /LibreOffice 3.6.5.2 Build ID: 5b93205 pod Windows/

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Co prawda status jest tutaj dyskusyjny (można obecne zachowanie postrzegać zarówno jako błąd, jak i oczekiwane działanie, w zależności od punktu widzenia), ale zostało to zgłoszone jakiś czas temu jako błąd #52586.

      • Robert napisał(a):

        Dzięki za info., miałem wątpliwości, czy ja coś źle robię, czy raczej zachowanie programu jest poza możliwościami konfiguracyjnymi użytkownika. W MS Office filtrowanie w korespondencji seryjnej działa właśnie tak, że tylko rekordy odfiltrowane są dołączane do dokumentu finalnego. Z wpisu „Dan 2012-11-07” na forum zgłaszania bugów, wynika, że filtrowanie w LibreOffice przenosi się na niektóre dalsze funkcje programu, w tym przypadku na możliwości drukowania tylko odfiltrowanych rekordów. Z powyższego można wysnuć wniosek, że intencją stworzenia takiego filtra było oddzielenie niepotrzebnych rekordów od dalszej obróbki przez użytkownika. Z twojej notki na forum bugów wynika, że zgłosiłeś to zagadnienie jako nowy błąd. Czy informacje o tym błędzie śledzi się na forum bugów, w tym wątku, w którym go opisałeś, czy może błąd ma jakiś swój numer, który można śledzić odrębnie? Nie jestem zalogowanym użytkownikiem tamtego forum, a ciekawi mnie jak to zostanie rozwiązane.

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Nie, ja nie zgłaszałem tego jako nowego błędu. Podałem jedynie dokładne instrukcje odtworzenia oraz odniosłem się do wcześniejszej sugestii, że problem, o którym mowa, został już rozwiązany przy rozprawianiu się z innym błędem (nie został, ponieważ w tych dwóch zgłoszeniach chodziło o dwie różne rzeczy).

          Jeżeli chcesz być informowany o wszelkich zmianach w tym zgłoszeniu, to musisz albo często odwiedzać jego stronę (link w poprzednim komentarzu) albo założyć sobie tam konto i na stronie zaznaczyć opcję „Add me to CC list”.

  • Zenon napisał(a):

    Może coś o wersjonowaniu plików lub kopiach zapasowych?
    Myślę, że można coś dodać też o połączeniu z git i pracy grupowej.
    Poza tym świetna sprawa. Mam nadzieję, że pojawi się wiele nowych artykułów.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Propozycje zapisuje, ale stosowne artykuły pojawią się za bardzo długi czas, o ile w ogóle. Format ODT jest formatem binarnym (w końcu to zip) i jako taki beznadziejnie nadaje się do obsługi przez systemy kontroli wersji. Trzeba sobie porobić wrappery, które będą w locie rozpakowywały plik i wysyłały jego zawartość.
      Niby można, ale nie jest to zbyt wygodne. Osobiście uważam, że kopie zapasowe (+ różne wersje) lepiej sobie zapewnić za pomocą zewnętrznych programów. No a zewnętrzne programy nie wchodzą w zakres tematyczny blogu…

  • Piotr napisał(a):

    Proponuje artykuł o warunkowym formatowaniu pól formularza.
    Chciałbym konkretnie uzyskać efekt taki, że w zależności od wartości jednego z pól (typu lista) inne pole także typu lista jest aktywne/pokazywane lub nie (a najlepiej obowiązkowo wypełniane). Konkretne zastosowanie to np. formularz ze zgłoszeniami i w przypadku statusu „zamknięty” umożliwienie wpisania powodu zamknięcia.
    Ja używam do tego base z podłączeniem do bazy danych ale to samo będzie bez bazy danych jak i w wordowych formularzach.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Temat jest z pewnością przydatny i całkiem interesujący, więc dopisuję go do listy artykułów do napisania. Przyjrzę się mu i jeżeli uda mi się coś sensownego osiągnąć, to napiszę odpowiedni tekst.
      Dziękuję za propozycję 🙂 .

  • Piotr napisał(a):

    Jeszcze jedna propozycja na artykuł: Otwieranie strony internetowej/lokalizacji na dysku podanej w polu tekstowym. Zastosowań jest mnóstwo: Od otwierania regulaminu danej promocji/ankiety itp do otwierania lokalizacji dokumentów danego projektu.
    Przykład realizacji: na formularzu pole tekstowe PoleTekstowe1 wypełnione adresem internetowym, obok przycisk Przycisk1 z akcją „otwórz lokalizację/strone internetową”. W tym momencie potrzebne byłoby tylko makro, które podmieni przy naciśnięciu przycisku wartość adresu w Przycisk1 na zawartość PoleTekstowe1. I o to makro by chodziło 😉 A może jest inny sposób – bez makra?

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Tylko po co umieszczać odnośnik w polu tekstowym? Czy nie lepiej zrealizować to za pomocą standardowej funkcji hiperłącz? Ich obsługę mają wszystkie programy wchodzące w skład pakietu poza Math.
      Niebieski, podkreślony tekst jest zrozumiały chyba dla wszystkich, którzy kiedykolwiek używali przeglądarki internetowej. Nie sądzę więc, aby użytkownicy mieli problemy z domyśleniem się, że powinni kliknąć odnośnik aby zobaczyć to, gdzie on kieruje.

      • Piotr napisał(a):

        zgadza się, tylko ja chciałbym mieć to pole wypłenione wartością z bazy danych. Po prostu w każdym rekordzie mam inny odnośnik i przeglądając rekordy w formularzu potrzebuję możliwości kliknięcia w coś w stylu „otwórz łącze do tego projektu”

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Czyli bardziej chodzi o to, aby wyciągnąć z bazy danych odnośnik i umożliwić użytkownikowi jego otworzenie.
          OK, to mnie przekonuje. Propozycję dopisuję do listy tematów. Jednak biorąc pod uwagę, jak niewiele mam do czynienia z bazami danych, ostrzegam, że artykuł z pewnością nie powstanie w najbliższym czasie.
          W każdym razie dziękuję za propozycję 🙂 .

  • Sebastian napisał(a):

    Witam serdecznie.
    Mam następujący problem – chciałem się dowiedzieć czy w LO można włączyć w trakcje pisania podgląd wszsytskich wcześniejszych stron w kolumnie po lewej stronie? Chodzi mi o kolumne taką jak był kiedy w adobe reader kiedy przeglądało się zawartość pdfa.
    Swoją drogą dziękuje bardzo za prowadzenie tak wartościowej strony, pomogła mi już nie raz.
    Pozdrawiam Serdecznie
    Sebastian

  • Tomek napisał(a):

    Chciałbym prosić o pomoc w nast. sprawie. Chodzi o Writera.
    Mam np. 10 różnych plików – artykułów od różnych autorów (każdy z odmiennym formatowaniem). Muszę to scalić w jeden plik, ale w taki sposób, aby wygodnie móc korygować ich kolejność. Robię to wstawiając sekcje (nie wiem, czy właściwie). Chciałbym w każdej sekcji zastosować inne nagłówki zarówno lewo- i prawostronne, ale i inne dla różnych sekcji; chodzi np. o tytuły artykułów umieszczane w nagłówkach (główkach).
    Jest jakaś prosta (i szybka!) metoda? Mam ustawiać dla każdej sekcji inne nazwy własne stylu strony, żebym uzyskał różne nagłówki?

    I jeszcze jedno pytanie, choć może nie w temacie 🙂
    Chodzi o szybkie zliczenie ilości arkuszy wydawniczych. Zliczenie ilości znaków jest oczywiste. Ale czy można szybko (np. jakieś makro) policzyć wymiary (najlepiej pole powierzchni) rysunków (wzorów itp.) umieszczonych w pliku Writera?

    Do tej pory pracowałem na MS Office, ale irytuje mnie coraz bardziej i szukam czegoś, na co mógłbym się przesiąść; eksperymentuję z LO i OO.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Ja bym poszedł w stronę dokumentu głównego (temat dotychczas nie był poruszany na blogu, ale jest w planach). Sekcje w LibreOffice działają zupełnie inaczej niż w MS Office. Co prawda można przy ich pomocy zagnieździć plik, ale wtedy uspójnienie formatowania może być problematyczne.

      O nagłówkach pisałem już kilka razy, zapoznaj się proszę z artykułami w kategorii paginacja (oraz komentarzami pod niektórymi z nich).

      Ogólnie pytania dotyczące używania pakietu polecam zadawać na forum polskiej społeczności, gdzie jest większa szansa na szybkie otrzymanie dobrej odpowiedzi.

  • Sylwia napisał(a):

    Panie Mirosławie,

    czy jest możliwość w LO zrobienia drzewa genealogicznego? Taki prosty schemat. Wiem (widziałam lekcję), że można wstawić wykres, ale czy można drzewko?

    Pozdrawiam!

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      W pakiecie jest program Draw, przeznaczony właśnie do tworzenia rysunków i schematów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić w nim i drzewo genealogiczne, chociaż może to być dość pracochłonne. Gotowe drzewo można następnie zagnieździć w dokumencie Writera albo prezentacji Impressa.
      Póki co na stronie nie mam ani jednego artykułu poświęconego Drawowi. Niemniej Pani propozycja wydaje mi się na tyle interesująca, że prawdopodobnie właśnie temu tematowi poświęcę pierwszy artykuł 🙂 .

      Poza tym proszę zajrzeć na stronę Inscripte.pl, gdzie mają cały dział poświęcony programom genealogicznym. Sam nigdy żadnego nie używałem, więc nie mogę nic polecić. Przypuszczam jednak, że nawet najlichszy program specjalistyczny będzie wystarczająco dobry.

      • Sylwia napisał(a):

        Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.

        Próbowałam „rysować” to drzewo właśnie w taki sposób, jaki Pan podał, ale doprowadziło to mnie do szewskiej pasji.
        Co do Inscripite, to dawno już tam nie zaglądałam, dziękuję za wskazówkę.

        Cały czas staram się przestawić z MS na LO, choć przy prezentacjach się poddaję i przechodzę od PowerPointa.
        I właśnie pojawiło się kolejne pytanie, może akurat zna Pan odpowiedź – główną przyczyną dlaczego nie lubię Impressa jest to, że nie mogę wstawić swojego tła (na te, które tam są spuszczę zasłonę milczenia) i jak już muszę coś robić, to zostaje mi zwykłe białe tło, ale czasami nie można zastosować akurat białego. Czy można zmieniać tło (ale nie chodzi mi o kolor, tylko jeśli chcę wstawić jakąś grafikę jako tło) dla wszystkich slajdów w danej prezentacji?

        I jeszcze jedno – czy można tak jak w Wordzie personalizować skróty klawiaturowe? Już oczywiście próbowałam przypisać sobie swoje skróty, których najczęściej używałam w Wordzie i poniosłam klęskę, bo w LO są skróty jakby gotowe, a nie można samemu tworzyć. A jestem przyzwyczajona, że prawy Alt+J to wstaw przypis, prawy Alt+M to wstaw komentarz, a lewy Ctrl+minus to półpauza. Mogę w taki sposób spersonalizować skróty? Kiedy próbowałam przez Narzędzia-Dostosuj-Klawiatura, to jedynie udało mi się lewy Alt+J to przypis.

        I jeszcze jedna moja propozycja – może sekcje w Writerze?

        • Mirosław Zalewski napisał(a):

          Jeżeli chodzi o Impressa: można po prostu kliknąć prawym przyciskiem myszy na slajd → Slajd → Ustaw obraz tła dla slajdu. W bardziej wymagających sytuacjach należy wykorzystać wzorce stron (które wymagają odrobiny wprawy).
          Nawiasem mówiąc, w LO 3.6 pojawił się zestaw nowych wzorców, które — jak na mój gust — nie wyglądają tragicznie. Jeżeli jeszcze Pani nie zaktualizowała, to czas najwyższy 🙂 .

          Zaś co do skrótów klawiaturowych — zależy jak rozumieć „tworzenie nowych”. Możemy przypisać chyba wszystkie funkcję pakietu do niemal każdego skrótu klawiaturowego, chociaż nie jest to zbyt intuicyjne (szerzej na ten temat piszę w artykule o modyfikowaniu skrótów). Jeżeli jednak wybranego skrótu nie ma na liście, to faktycznie nie możemy z niego skorzystać. Poza tym pewnym ograniczeniem może być fakt, że LibreOffice nie rozróżnia lewych i prawych klawiszy Alt, Ctrl, Shift.
          Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie podane przez Panią kombinacje (z poprawką na lewy/prawy) oraz funkcje są obsługiwane przez LibreOffice 🙂 . Jeżeli chodzi o półpauzę, to trzeba utworzyć makro i je przypisać do skrótu — zagadnienie to opisuję w artykule o wprowadzaniu znaków niedostępnych z klawiatury.

          Sekcje mam zamiar kiedyś opisać. W tym miejscu chciałbym tylko zaznaczyć, że we Writerze działają one zupełnie inaczej niż w Wordzie — opanowanie ich obsługi nie jest aż tak potrzebne jak w programie Microsoftu. Dlatego z artykułem się nie śpieszę.

          Ps. Preferowałbym, aby pytania dotyczące obsługi pakietu zadawać na forum polskiej społeczności. Wiem, że dla czytelników to konieczność zakładania kolejnego konta, ale ja nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania i nie zawsze jestem w stanie odpisać w rozsądnym czasie. Tam można uzyskać pomoc szybciej i lepszej jakości.

  • Marcin napisał(a):

    Nie wiem czy już nie było, ale jakoe nie widziałem. Do LO Calc wklejam rózne liczby, niektóre mają jako sepator „,” a niektóre „.”. Jak zrobić aby LO automatycznie je zamieniał i liczył? Obecnie używam znajdź i zamień, ale to tylko sposób na obejście problemu.

  • VoyciecH napisał(a):

    Przykłady wyrażeń regularnych do wykorzystania w oknie „Znajdź i zamień” 🙂

    Pozdrawiam, bardzo fajna strona.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Artykuły o wyrażeniach regularnych są planowane właściwie od samego początku istnienia bloga, ale plany pokrzyżowało mi wydanie LO 4.0. W tej wersji wprowadzono nowy silnik wyrażeń regularnych, o wiele bardziej rozbudowany niż wcześniejszy. W związku z tym nie widzę sensu w opisywaniu starego silnika. Na opis nowego z kolei jeszcze za wcześnie — dopiero w niedawno wydanej wersji 4.0.3 poprawiono niektóre irytujące błędy (np. związane z formatowaniem warunkowym), więc pewnie wiele osób nadal używa linii 3.6. Zresztą sam się do nich zaliczam.
      Temat ten musi więc poczekać, aż wersja 4.0 zdobędzie większą popularność. Prawdopodobnie poruszę go niedługo po premierze 4.1.1, czyli we wrześniu.

  • Grzegorz napisał(a):

    Witam.

    Moja żona jest tłumaczem. Od kilku lat korzystamy w domu z zestawu – Debian + OO, a teraz LO. Co roku, w okreśie maj-czerwiec, otrzymuje od studentów, do przetłumaczenia, fragment pracy dyplomowej: spis treści (generowana automatycznie) + wstęp. Większość ludzi wysyła ten plik w formacie *.docx. W jaki sposób zmusić LIbreOffice (4.x) aby potrafił odczytać pełną zawartość spisu treści? Np. taki Abiword nie ma z tym problemu.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Jeżeli pakiet nie odczytuje jakiejś części pliku, to jest to błąd.
      Przede wszystkim należy sprawdzić, czy jest on naprawiony w najnowszej wersji (niedawno wydana druga beta 4.1 lub najświeższa migawka nocna). Jeżeli tak — trzeba poczekać na wydanie wersji finalnej. Jeżeli nie — należy zgłosić problem programistom.
      Kiedy ostatni raz sprawdzałem (LO 4.0.3), to pakiety DEB ze strony LibreOffice w żaden sposób nie kolidowały z plikami instalowanymi z repozytorium Debiana. Można więc spokojnie pobrać plik ze strony LO i usunąć go po weryfikacji, w żaden sposób nie szkodząc dotychczasowej instalacji. Nie jestem pewien, czy to samo można powiedzieć o migawkach nocnych. Dla pewności można zainstalować jakiś system i najświeższe LO w maszynie wirtualnej.
      Zgłoszenie musi być napisane w języku angielskim, ale pewnie nie będzie to dla Was problemem. Powinien zostać do niego dołączony przykładowy plik. Będzie on dostępny publicznie (każdy może go pobrać), więc lepiej uzyskać zgodę na rozpowszechnianie od twórcy i upewnić się, że nie ma w nim żadnych poufnych informacji.
      Mogę sprawdzić, czy problem nadal występuje w najnowszej wersji oraz wysłać zgłoszenie w Waszym imieniu. Będę jedynie potrzebował przykładowego pliku. Mój adres e-mail znajduje się na stronie kontakt.

  • Marcin napisał(a):

    Witam
    Ostatnio chciałem umieścić z wykorzystaniem stylów grafikę z podpisem. Szczerze mówiąc to mnie przerosło. Nie potrafiłem na przykład w prosty sposób uniezależnić rozmiaru grafiki od rozmiaru pola podpisu które uparcie miało szerokość grafiki umieszczonej w ramce. Drugim moim problemem było to iż miałem klopoty z rozpoczęciem pisania dalszej części tekstu pod wstawioną grafiką/rysunkiem/ilustracją. Najwyraźniej wynika to z problemów z poprawnym zdefiniowaniem opływania tekstu oraz opcji kotwicy.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Trudno mi się do tego odnieść, gdyż nie wiem co jak dokładnie było ustawione. Mogę co najwyżej odesłać do artykułu o układaniu obiektów, gdzie dostępne opcje zostały wyjaśnione.
      Zgadzam się jednak, że odpowiednie umiejscowienie obrazu i ramki z podpisem może sprawiać pewne trudności. Zwłaszcza gdy w jednej posługujemy się jednostkami względnymi, w innej zaś absolutnymi. Postaram się poświęcić temu zagadnieniu osobny artykuł.

  • toro napisał(a):

    A może coś o łączeniu dokumentów odt z danymi zawartymi w arkusza kalkulacyjnych?
    Chodzi mi o zmienne fragmenty tekstu, tzn. pojedyncze słowa w tekście.
    Coś jak wklej i zachowaj łącze w MSO.

  • Adam napisał(a):

    Witam.
    LibreOffice 3.3.4
    OOO330m19 (Build:401)
    tag libreoffice-3.3.3.1, Ubuntu package 1:3.3.4-0ubuntu1.4

    Próbuję obliczyć sumę godzin, walczę z formatami komórek HH:MM

    Wejście Wyjście Czas_pracy

    07:32 14:48 07:16
    07:35 19:56 12:21
    07:31 19:36 12:05
    07:29 15:19 07:50
    07:27 14:11 06:44
    19:20 00:00 04:40
    00:00 08:15 08:15

    suma komórek obliczana :

    =D29+D30+D31+D32+D33+D34+D35+D36+D37
    wychodzi :
    36:14:00

    A jeśli obliczam sumę samych godzin ( liczb) :
    7
    12
    12
    7
    6
    4
    8
    to mam 56

    ????

    http://thread.gmane.org/gmane.comp.documentfoundation.libreoffice.user/30837/focus=30841

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Przyznaję, że nie rozumiem.
      Podałeś link do tematu, w którym znajdują się dwa rozwiązania przedstawionego problemu. U mnie oba działają i dają zbliżone wyniki, zgodne z oczekiwaniami (59 godzin). Jeżeli nadal masz z tym jakiś problem, zadaj proszę pytanie na forum polskiej społeczności.
      Jeżeli zaś postulujesz rozpowszechnienie wiedzy z tego tematu przy pomocy artykułu na blogu, to dziękuję za propozycję. Myślę, że jest to dość częsty problem i opisanie jego rozwiązania będzie cenne.

  • Michał napisał(a):

    Witam
    Potrzebuje prostego kodu makra, które w Base podczepione pod przycisk w formularzu otworzyło by podgląd lub w nowym oknie inną tabele (z objaśnieniami).

    A druga sprawa to fakt, iż Base wywala błąd po wejściu w formularz że nie ma może załadować danych z tabeli xxx(która już nie istnieje, chociaż nie pobiera z niej danych i dane się ładują dobrze, a sam komunikat jest irytujący.

  • Darek napisał(a):

    A może artykuł na temat tworzenia baz danych LO Base ?

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Base oraz bazy danych to dość skomplikowane i obszerne zagadnienia. Co więcej, sam nie miałem póki co zbyt wiele do czynienia z bazami danych. Mam zamiar kiedyś poświęcić im na blogu uwagę, ale wcześniej muszę je lepiej poznać. Tak więc — kiedyś na pewno, ale raczej w dalszej niż bliższej przyszłości.

  • Michał napisał(a):

    To inny problem
    Język BASIC/LO i makra.
    Potrzebuje makro/kod BASIC/LO do przycisku w formularzu, który po kliknięciu otworzy tabelkę/inny formularz.

  • Grzegorz napisał(a):

    Mam problem z przypisami – w pracy inż. mam sporo rysunków i zdjęć zaczerpniętych z zewnętrznych źródeł i do każdego muszę mieć odnośnik (przypis dolny) skąd pochodzi dana grafika. Niestety wewnątrz ramki rysunku nie działa guzik „wstaw>przypis dolny/końcowy”. Da się to jakoś obejść bez ręcznego opisywania każdego rysunku? (stosuję wklejanie rysunków z automatycznym podpisywaniem)

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      W skrócie — nie da się. Zgodnie z tą wiadomością, jest to ograniczenie samego formatu dokumentu.

      W tej chwili widzę dwie możliwości obejścia tego ograniczenia:
      1. Wstawiać podpis w osobnym akapicie, a nie w ramce (wymaga trochę ręcznego formatowania, nie zawsze da dobry efekt opływania tekstu i łatwo odseparować od siebie grafikę i jej podpis, ale można wstawić przypis).
      2. Wstawić przypis gdzieś pod grafiką, ukryć go i w ramce wstawić odwołanie do przypisu. Nie jest to ani proste, ani wygodne.

      Myślę że warto temu zagadnieniu poświęcić artykuł. Dziękuję za propozycję.

  • Mariusz napisał(a):

    Dzień dobry
    W dokumentach które tworzę często muszę (do celów poglądowych – nie do wykonywania obliczeń) wstawić wzór matematyczny z wyliczeniami. W MS Word jest funkcja „wstaw równanie” czy coś podobnego – oznaczona symbolem pierwiastka. Jak wstawić taki wzór robiąc dokument w LibreOffice Writer?

    • Grzegorz napisał(a):

      Użyj menu: „Wstaw > Obiekt > Formuła”. Niestety trzeba się jednak przyzwyczaić/nauczyć obsługi ponieważ czasami bywa nieintuicyjna.

  • Mariusz napisał(a):

    Witam,

    Writera używam często do tworzenia różnej maści dokumentacji zdjęciowej. Niestety im więcej zdjęć tym dokument cięższy się robi, co zaburza trochę płynność jego tworzenia (przeskoki przy przewijaniu dokumentu, dłuższy czas zapisu dokumentu, itp…). W MS Word jest taka funkcja, która kompresuje wszystkie zdjęcia w dokumencie. Czy we Writerze też można skompresować wszystkie zdjęcia po zaimportowaniu ich, czy może jedyna opcja to kompresja przed importem?

  • Oskar napisał(a):

    Witam,
    Czy mógłbyś podać sposób, o ile to w ogóle możliwe, na przesunięcie etykiet danych w wykresie liniowym, tak aby pierwsza etykieta nie była na osi Y? Używam najnowszego LO.
    Pozdrawiam.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Przy odrobinie dobrych chęci można uwzględnić na wykresie pusty wiersz z danymi (należy go usunąć z zakresu źródłowego już po utworzeniu wykresu), co daje oczekiwany efekt. Chociaż na moich przykładowych danych nie wygląda zbyt estetycznie.

      Być może są inne, lepsze sposoby. Akurat ja wykresy tworzę bardzo rzadko, więc nie znam wszystkich szczegółów związanych z pracą z nimi. Zadaj proszę pytanie na forum polskiej społeczności LibreOffice.

  • Waldek napisał(a):

    Czasami zdarza się, że mając kolorowy tekst drukowany jest tylko czarny. Oczywiście ustawienia wydruku i drukarki na kolor. Jest tak jeśli większość tekstu jest czarna a tylko fragmenty innymi kolorami. Wówczas wszystko drukowane jest w cz-b.
    Nie jest to współpraca program-sterownik-drukarka bo generując pdf również wszystko jest cz-b.
    Ten sam dokument zapisany jako .doc jest poprawnie drukowany przez Wordy 97-2003

  • Karol napisał(a):

    Witam
    Może artykuł nt. korzystania z linijki? Jak z niej poprawnie korzystać. Może artykuł nt. eksperymentalnego paska bocznego, jakie ewentualne zyski możemy mieć po jego włączeniu?

  • Bronek napisał(a):

    Najnowszy Libre Office – base. Mam problem z formatowaniem pól formularza. Jeżeli pole liczbowe jest pobrane z kwerendy gdzie jest wynikiem działania arytmetycznego /np typu: „cena” * „ilość”/ to w formularzu pojawia się wartość np. 1500, natomiast jeżeli nie jest wynikiem takiego działania to w formularzu pojawia się wartość 1500,00 (czyli tak jak było zadeklarowane w bazie). Jak to zmienić aby w formularzu wszystkie pola były pokazywane z wartościami dziesiętnymi nawet jeżeli są one zerami ?

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Sądzę, że ujęcie tego problemu na blogu znajduje uzasadnienie. Dopisałem go do swojej listy, dziękuję za propozycję.
      Jednak biorąc pod uwagę, że Base jest dotychczas na stronie zupełnie nieobecny, nie spodziewałbym się artykułu w najbliższej przyszłości. Jeżeli zależy Panu na rozwiązaniu tego problemu w rozsądnym czasie, proszę zadać to pytanie na forum polskiej społeczności.

    • Piotr napisał(a):

      Domyślam się, że problem ten istnieje, ponieważ wynik działania nie jest deklarowany w select jako konkretny typ. Sugeruję zrobić perspektywę (view) i wtedy spróbować. Dodatkowo pytanie jakie pole zostało użyte. Są pola tekstowe oraz formatowane. To drugie powinno mieć możliwość zformatowania. Może także robić różnicę jaka baza została użyta. Np. MySQL radzi sobie z typami trochę inaczej niż baza wbudowana…

  • Marcin napisał(a):

    Witam
    Przy pisaniu pracy mgr natrafiłem na następujący problem. Wstawiałem strony poziome, na których umieszczałem wykresy (jako obiekty) wraz z podpisem obejmujące całą stronę. Nie używałem grafiki, gdyż musiałem mieć możliwość edycji w każdej chwili, niestety nie znalazłem opcji obrotu obiektów, choć może wynika to z mojej nieuwagi. Gdy chciałem wstawić w pracy numeracje stron to dla stron poziomych stopka i główna nie zmieniły swojej orientacji i znajdowały się na gorze i na dole strony poziomej. Czy da się zmienić ich układ tak, aby na wybranych stronach poziomych były z lewej i prawej strony? Może istnieje inny sposób na osiągnięcie tego efektu, bez przekształcania wykresów na obrazy i obracania ich na stronach pionowych.

    • Marcin napisał(a):

      Przed chwilą stwierdziłem, że moge obrócić wykres w calcu i wstawiać go do stron pionowych… (rozwiązania przychodza zawsze za późno), także w tej chwili pytanie tyczy się tylko możliwości zmiany położenia stopki i główki, gyż byłoby to wizualnie pomocne w edycji obiektów na takich stronach.

      • Marcin napisał(a):

        Niestety w tej chwili gdy wstawiam taki obrócony wykres do edytora tekstu to zmienia on również swoją orientację na poziomą, także problem pozostaje nadal otwarty.

  • Wojtek napisał(a):

    Poszukuje pomocy w stworzeniu bazy danych w oo base

  • Bogdan napisał(a):

    cz!
    mam problem z Base, odbiłem się od ściany i nie wiem czy nie potrafię szukać czy jest to bardzo uboga wersja.

    często tworzę sprawozdania i czasem jedyną opcja jest wykorzystanie sql’a
    base w prostych przypadkach się sprawdza ale…
    1. jeśli podpinam się pod dbf-y to nie mogę korzystać z relacji. oczywiście mogę tabele zaimportować ale nie jest to dobre rozwiązanie – w jednostkowym przypadku nie robi to różnicy ale gdy co miesiąc trzeba wprowadzać dane z kilku baz to już zaczyna być problem.

    2. kolejny problem to podpięcie danych z kilku źródeł – arkusz kalkulacyjny, dbf-y, tabele na serwerze sql (m$, mysql), lub innym pliku base

    3. mam też problem w wprowadzaniem danych wynikowych do tabeli. polecenie insert into nie działa komunikat błędu sugeruje że dozwolone jest tylko polecenie select

    tak więc mam pytanie czy to tylko moje „accessowe” myślenie i powinienem zastosować inne sposoby czy po prostu jest to zbyt proste narzędzie

    pzd.

    Bogdan

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Ja nie mam dużego doświadczenia z Base; dotychczas na blogu nie ukazał się ani jeden artykuł go dotyczący. Dlatego proszę zadać te pytania na forum polskiej społeczności LibreOffice, gdzie znajdują się ludzie bardziej kompetentni ode mnie — być może będą w stanie coś poradzić.

    • Piotr napisał(a):

      Bogdan

      Ad 1 i 2) a próbowałeś z zarejestrowanymi w libreoffice bazami? Jak dokonasz rejestracji wszystkich baz to wszystko powinno stać się prostsze.

      Ustawienia -> LibreOfficeBase -> bazy danych -> dodaj nową.

      Ad 3.) Domyślam się, że korzystasz z kwerend i dlatego to nie działa. Wybierz Narzędzia -> SQL… i powinno być dobrze. Jeśli nie to może nie masz odpowiednich uprawnień w bazie?

      • Bogdan napisał(a):

        cz!
        ad1 i 2 do tej pory rejestrację traktowałem tylko jako „ułatwienie” dostępu

        gdy zarejestruję bazę mogę się do niej odwoływać z innej? jak jeszcze mogę wykorzystać rejestrację?

        ad3) próbowałem z narzędzi SQL i też nie działa. zresztą w kwerendach jest przełącznik pozwalający na wykonanie polecenia sql bezpośrednio.
        INSERT INTO „T2” („IND_TOW”) (SELECT „IND_TOW” FROM „TOWARY”)
        wywala komunikat: nie można załadować danych
        sama kwerenda
        SELECT „IND_TOW” FROM „TOWARY”
        wyświetla dane poprawnie
        ale już znalazłem gdzie tkwił problem – to blokował klucz podstawowy – pewnie gdy były dodawane kolejne rekordy nie uzupełniał się automatycznie a wartość NULL i powtórzenia są blokowane

        • Bogdan napisał(a):

          ….
          czyli musze lepiej kontrolować to z jakimi danymi mam do czynienia w relacji do tego jak jest skonstruowana tabela docelowa.

          dzięki

          Bogdan

          • Bogdan napisał(a):

            ale czekały na mnie kolejne miny
            1. polecenia INSERT INTO nie można stosować gdy źródłem są kwerendy
            2. długo się namęczyłem z konwersją tekstu do liczby… problem tkwił iż chociaż separatorem dziesiętnym w teksie był „,” i w bazie wyświetla „,” to jawa ma z tym problem bo ona stosuje „.” – musiałem zamienić , na . i poszło

            reasumując jak dla mnie to wymaga zbyt dużo roboty ręcznej – nie da się łatwo zrobić gotowego narzędzia dla zwykłego użytkownika.
            a szkoda bo calc i writer w większości przypadków z powodzeniem zastępują M$
            base musi być jeszcze dopracowany by był użytecznym narzędziem „dla każdego”

  • Dominika napisał(a):

    Jak dodać indeks ilustracji od razu po spisie treści??

  • Marcin napisał(a):

    Powiedzcie mi proszę czy da się ustawić aby w arkuszu kalkulacyjnym który ma 1000 stron było w tle widać jej numer tak jak w MS OFF….

  • Majkel napisał(a):

    mam pytanie – czy moduł Base będzie w przyszłości szerzej opisany ?? np wklejanie odnośników do plików w bazie danych, bo np mam folder, w którym mam pliki posortowane w innych folderach i chciałbym sobie zrobić bazkę, w której miałbym szybki dostęp do danego pliku.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Ogólnie — tak, w przyszłości planuję opisywać również Base. Ale mówimy o przyszłości raczej dalszej niż bliższej.
      Propozycję artykułu zapisałem, ale nie jestem w stanie obiecać, czy i kiedy ten temat zostanie poruszony. Niemniej dziękuję za propozycję.

  • PioSt napisał(a):

    Raz jeszcze gratulacje za dzielne rozwijanie już wręcz portalu pomocy dla LibreOffice. Jakkolwiek nie jest to wprost propozycja artykułu, to wpisuję pomysł tutaj – bo już nie chciałem dodawać do i tak rozbudowanego wpisu w innym miejscu. Mianowicie, chodzi mi o funkcjonalność techniczną niniejszego bloga/wortalu. Trochę może to faktycznie niezręczny, niegrzeczny pomysł, bo można powiedzieć: „napisałeś chłopie, to śledź teraz, bo jeżeli nie uważasz za warte śledzenia, co napisałeś – to po co w ogóle ludziom głowę zawracasz pisaniem?” Niemniej, rzecz jest w tym, że ułatwiałoby to np archiwizację we własnym archiwum takich swoich działalności. Jeżeli to nie jest trudne technicznie do przeprowadzenia, to byłbym wdzięczny, rzecz jasna nie w niegrzeczny sposób – ale za jeszcze jedną opcję przy pisywaniu komentarza. Tak, jak jest „informuj mnie o odpowiedziach poprze e-maiil” – oraz „Możesz również subksrybować”: byłoby wygodne dla niektóryych może dodanie opcji „wyślij na mój adres kopię niniejszego mojego wpisu”. Dzięki, pozdraiwam.

    • Mirosław Zalewski napisał(a):

      Technicznie jest to wykonalne.

      Organizacyjnie — nie za bardzo. Musiałbym napisać własną wtyczkę do WordPressa. Potem przy każdej aktualizacji musiałbym sprawdzać, czy nadal działa ona poprawnie. Gdyby okazało się, że nie, musiałbym znaleźć błąd i go naprawić.

      Wszystko dla… jednej osoby? Prawdopodobnie tak. Póki co, nikt nie zgłaszał zapotrzebowania na podobną funkcję. Dotychczasowe komentarze na blogu pozwalają mi również przypuszczać, że nie pojawi się ono w najbliższym czasie.

      Idąc więc po linii najmniejszego oporu, zachęcam raczej do samodzielnego kopiowania komentarza przed/po jego wysłaniu i zapisywaniu tej kopii w archiwum.

  • Grzech napisał(a):

    Przydał by się artykuł o metodach postępowania przy pisaniu długich tekstów. Mam na myśli strategię zapisywania, działanie funkcji autozapisu itp. Przed chwilą miałem właśnie taki problem że niechcący zamknąłem LO i kliknąłem „nie zapisuj”. W konsekwencji godzina pracy i masa poprawek inżynierki poleciały… sam nie wiem gdzie. Próbowałem odzyskać tą pracę ale w menu „wersje” widniała tylko ta którą otwarłem godzinę temu oraz wcześniejsze sprzed kilku dni :/

  • Tomek napisał(a):

    Czy można w funkcji odwołującej się do innego pliku np. =SUMA(‚file:///C:/Users/Tomek/Documents/Dane/Arkusze/Rok_2013/Rok 2013 – Umowy.xls’#$’4 – Woda i Ścieki’.G73) zastąpić „2013” zmienną pochodzącą z komórki arkusza aktualnie otwartego – chodzi mi o możliwość wymiany danych w locie (np. zmianę roku z 2012 na 2013 poprzez wpisanie w komórkę arkusza) bez konieczności poprawiania wszystkich odwołań w funkcjach.

  • Mariusz napisał(a):

    Witam, czy można w jakiś sposób zablokować tabele tak by np. treść była ale podczas pisania dalszego nie obniżał się??

  • Paweł napisał(a):

    Jak można wstawić automatycznie wyniki działania programu zbarcam (czyta kody kreskowe za pomocą kamerki internetowej) np do komórki w calcie?

  • Marek napisał(a):

    Od jakiegoś czasu próbuje zrobić bazę która pobiera dane z innych plików i posiada inne funkcje takie jak:

    – pobiera klienta z oddzielnego pliku i wyświetlało ich listę w formie rozwijanej listy z możliwością szybkiego wyszukania…
    – po wyszukaniu klienta automatyczne skopiowanie danych takich jak np rabat nip i umieszczenie go w innych miejscach głównego
    – rodzaje kopiowania danych między plikami (link bezpośredni i pośredni)

    ja powoli kończę swój pomysł ale brakowało mi takiego zestawu w jednym miejscu.

  • Marcin napisał(a):

    Witam,
    W jaki sposób utworzyć dokument w LibreOffice zawierający,
    Spis treści z linkami do stron.
    Teksty strony. (Formatoranie)
    Rysunki (nie obrazy)
    z możliwością edycji i dodawania w nich kolejnych elementów wraz z kolejnymi rysunkami.

    Może da się utworzyć rysunek i wyświetlić go w tekście z linku?

    Na wzór książek, Spis linki, Strony tekstu linki , Strony rysunków,
    rys 1.0 rys 1.1 rys 1.2 itd…

  • Oskar napisał(a):

    Męczę się powtarzaniem się wierszy w każdym arkuszu. Jak zrobić, aby w każdym arkuszu wiersze się powtarzały? Chodzi mi o program LibreOffice Calc.
    Jakby powstał taki artykuł to byłbym wdzięczny 🙂

  • Maciej napisał(a):

    Jak utworzyć formatowanie warunkowe w tabeli przestawnej, aby po odświeżeniu nie znikało.
    Pozdrawiam.

  • wojtek napisał(a):

    Moja propozycja (i potrzeba w pracy:-) to : przenoszenie słownika autokorekty na inny komputer / inne konto (jeśli słownik przypisany jest do konta jak okazało się w Wordzie 2003) oraz import autokorekty z Office. Office 2003 ma fajne makra do tego celu backup\restore zawarte w szablonie C:\Program Files\Microsoft Office\OFFICE11\MACROS\support.dot. Czy jest na to jakiś sposób?

    Pozdrawiam

    Wojtek

  • Eryk Grzelak napisał(a):

    w arkuszu kalkulacyjnym mam; setki prodoktow, kilkadziesiat przepisow.
    i tak w jednej kolumnie mam wszystkie produkty i nastepne kolumny to dodany przepis na jedna porcje, w ktorym wpisuje potrzebna ilosc danego prodoktu w wierszu w ktorym jest wpisany, nastepnie wpisuje wytyczne na ile osob potrzebuje zrobic np rosol i arkusz kalkulacyjny wylicze ile danego produktu potrzebuje dodatkowo sumuje ilosc prodoktu z wszystkich przepisy

    problem; bioradz pod uwage ze mam ponad kilka set produktow a dany przepis uzywa tylko 15 musze przesuwac arkusz w dol tak dlugo az znajde wszystkie produkty ktore przepis uwzglednia

    pytanie; jak zrobic by arkusz wyswietlal tylko te przepisy i prodokty ktore owe uwzgledniaja nie zasmiecajac pozostalymi danymi

    za wszelka pomoc bede bardzo wdzieczny

  • paweł napisał(a):

    przez przypadek trafiłem super sprawa proszę pisać – odzywać się dalej

  • urden napisał(a):

    Witam.
    Po wielu bezowocnych poszukiwaniach na prawdę prostego programu do wystawiania faktur, postanowiłem sam stworzyć swój na bazie calca. Wszystko jest ok, z tym że przy wystawianiu większej ilości faktur, w tym faktur o większej ilości pozycji, staje się to niewygodne. Więc mam pytanie o automatyzację pewnych czynności w calcu. Po pierwsze eksport do pdf: czy istnieje sposób na to by lokalnie, w konkretnym arkuszu zapisać ścieżkę do eksportu? Drugie: czy istnieje sposób by program sam zczytywał nr faktury z określonej komórki i zapisywał plik pdf z nazwą będącą numerem faktury? Czy istnieje możliwość zapisania lokalnie dla danego arkusza drukarki domyślnej, innej niż domyślna systemowa? I ostatnia kwestia: czy istnieje sposób na to, by zmienić działanie klawisza ENTER, tak by po użyciu go w zakresie komórek np. od a4 do a8, przechodzić do komórki b2? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

  • PioSt napisał(a):

    Witam ponownie! Jak widać nie zapominam całkiem i korzystam z Przepisu Libre’owego przy różnych sytuacjach kryzysowych ale i w wolniejszych momentach: z ciekawości i uznania dla prowadzącego ten portal „użyteczności publicznej”. Nie we wszystkim się zgodziliśmy kiedyś i jakaś znaczniejsza różnica zdań była – ale tym bardziej doceniam cierpliwość Autora, realizującego czasem nawet koncepcje, które nie do końca przypadły mu do gustu. Naprawdę szacunek, wdzięczność i życzenia wytrwałości!
    Piszę zaś o tej wytrwałości, bo właśnie kolejny moment mam „rzutu braku cierpliwości i wyrozumiałości” w używaniu programu. Przy czym – zaznaczam – nie wykluczam, że może być jakiś błąd u mnie, że to niekoniecznie wymaga jakichś poszukiwań i odkrycia tajemnego Przepisu na Libre Office, może nie dopatrzyłem czegoś przy instalacji i nie „zahaczyłem”. Nie pierwszy raz jednak mam poryw emocji – nie tylko przy tej wersji ale i przy wcześniejszych tak było – co prowadzi po raz kolejny do westchnień „za starym, dobrym WordPerfectem”…
    Mianowicie, mam kłopot z rzeczą, która wydawałaby się, że należy do elementarza, do żłobka edytorów tekstów. Mianowicie – okienko podglądu przy otwieraniu pliku. Niestety, czy to w Open Office’ie czy w Libre Office’ie – nigdy praktycznie nie doszło ono do perfekcji znanej mi z czasów Word Perfecta – a najczęściej jest strasznie ułomne. Przez krótki czas – i to może jeszcze w Open Office’ie – o ile mnie pamięć nie myli – można było w okienku podglądu zobaczyć podgląd plików jeszcze z Word Perfecta. Niemniej najczęściej – to zobaczyć można komunikat „podlgąd niedostępny”.
    Niestety, obecnie podobnie. Nawet dokumentów stworzonych w Libre Office’ie i w domyślnym jego formacie nie ma podglądu!!! Czy coś można temu zaradzić? Będę wdzięczny – za sugestię, gdzie może być mój błąd, że tej możliwości nie mam – lub za opracowanie „tajemnego przepisu”, jeżeli u mnie jest w porządku – program zachowuje się jak powinien, wszyscy nie mają tego podglądu – ale może Magiczny Przepis Na LO.pl znajdzie jakąś furtkę!

    • PioSt napisał(a):

      dodam jeszcze do tego pytania, czy znany jest jakiś „myk”, pozwalający podczas wybierania pliku przez „otworz dokument” w tym otwierającym się wtedy okienku dialogowym nie tylko wspomniany podgląd uruchomić – ale także np. zmienić sortowanie dokumentów, by było nie tylko wg alfabetu, ale także np wg czasu powstania, modyfikacji – i nie tylko „wstępująco”, ale np w odwortnej kolejności? Dzięki, raz jeszcze pozdrawiam.

      • PioSt napisał(a):

        Przypomniałem sobie, co do sortowania plików przy otwieraniu w Libre Office – jedyną drogą, jaką znam jest menu kontekstwe, można wtedy wybrać sortowanie. Niemniej – jakoś jest. Gorzej w wypadku pozostałych zagadnień (i wzdychań do dawnych dobrych czasów, gdy wszystko można było zobaczyć w podglądzie kodów, gdy można było pisać w kolumnach, w tabelach, w ramkach – jak komu wygodniej – w sposób przewidywalny i zarządzalny..

  • Pawel napisał(a):

    Szukam sposobu aby w jednej komórce, za pomocą jednej formuły zliczyć ile unikalnych wartości jest w danym zakresie (zakres definiować mają trzy warunki) np.
    2015; 4; pracownik1; operacja1
    2015; 4; pracownik1; operacja2
    2015; 4; pracownik2; operacja1
    2015; 4; pracownik2; operacja1
    2015; 5; pracownik1; operacja1
    2015; 5; pracownik1; operacja2
    2015; 5; pracownik1; operacja3
    2015; 5; pracownik2; operacja1
    2015; 5; pracownik2; operacja1

    Pytanie: Ile unikalnych operacji wykonał każdy z pracowników w kwietniu i maju 2015 roku?

    Odpowiedź:
    pracownik1 w 4/2015 wykonywał 2 unikalne operacje.
    pracownik2 w 4/2015 wykonywał 1 unikalną operację.
    pracownik1 w 5/2015 wykonywał 3 unikalne operacje.
    pracownik2 w 5/2015 wykonywał 1 unikalną operację.

    Najlepiej aby dało się to policzyć jedną formułą bez kolumn pośrednich itp.

  • Maciej napisał(a):

    Szukam sposobu na skopiowanie wydocznych komórek w akruszu. Mam widoczne pierwsze 3 komórki, potem mam ukrytych ok 50 wierszy i na końcu mam 5 widocznych komórek. Chciałbym skopiować tylko te widoczne czyli 8. Niestety wszelkie moje próby kończą się kopiowaniem wszystko łącznie z ukrytymi.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam

  • Maciej napisał(a):

    Szukam sposobu na skopiowanie widocznych komórek w akruszu. Mam widoczne pierwsze 3 komórki, potem mam ukrytych ok 50 wierszy i na końcu mam 5 widocznych komórek. Chciałbym skopiować tylko te widoczne czyli 8. Niestety wszelkie moje próby kończą się kopiowaniem wszystko łącznie z ukrytymi.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam

  • Maciek (35) napisał(a):

    Czy była ( bo nie umiem znaleźć ) statystyka testem t-studenta wraz z wnioskami badań z próby o niskiej liczebności?

  • Tomek napisał(a):

    Witam. W MS office jest taka opcja przy drukowaniu – drukuj wszystko na jednej stronie. Bardzo mi w calcu tego właśnie brakuje albo po prostu jest taka możliwość ale gdzieś ukryta. Wie ktoś może jak to rozwiązać? Byłbym bardzo wdzięczny.

  • wemar01 napisał(a):

    Witam.
    proszę o poradę jak polepszyć schowek w LibreOffice, żeby działał podobnie do schowka MSOffice (to znaczy przechowywał jednocześnie wiele fragmentów a nie jeden ostatni) ?
    Pozdrawiam i proponuję kontynuować porady. Może w innym miejscu, może pod innym tytułem, ale to co Pan pisał przedtem, okazuje mi się przydatne, kiedy rozpocząłem pracę na Libre. Poprzednio miałem MsO 2007, ale straciłem przy zmianie komputera.
    Pozdrawiam.
    wemar01@wp.pl

  • Eryk Grzelak napisał(a):

    Ponawiam pytanie z 25 grudnia 2014 roku

    w arkuszu kalkulacyjnym mam; setki prodoktow, kilkadziesiat przepisow.
    i tak w jednej kolumnie mam wszystkie produkty i nastepne kolumny to dodany przepis na jedna porcje, w ktorym wpisuje potrzebna ilosc danego prodoktu w wierszu w ktorym jest wpisany, nastepnie wpisuje wytyczne na ile osob potrzebuje zrobic np rosol i arkusz kalkulacyjny wylicze ile danego produktu potrzebuje dodatkowo sumuje ilosc prodoktu z wszystkich przepisy
    problem; bioradz pod uwage ze mam ponad kilka set produktow a dany przepis uzywa tylko 15 musze przesuwac arkusz w dol tak dlugo az znajde wszystkie produkty ktore przepis uwzglednia
    pytanie; jak zrobic by arkusz wyswietlal tylko te przepisy i prodokty ktore owe uwzgledniaja nie zasmiecajac pozostalymi danymi
    za wszelka pomoc bede bardzo wdzieczny

  • Grzegorz napisał(a):

    Proszę o jakąś podpowiedź – najlepiej jak krowie na rowie!
    Jak zmienić kolor czcionki w Libre Draw. Siedzę i kombinuję bo miałem przyjemność pracować z Corelem, Designerem, Publisherem ale tu utknąłem na dobre i klops. Żadna z opcji, która sprawdzała się w poprzednich programach nie funkcjonuje a autorzy programu uwzięli się, żeby help nie nadawał się do niczego. Dziękuję.

    • Paweł napisał(a):

      Hm, a to nie pomaga:
      1. z menu „Wstaw” wybrać „Pole tekstowe” (lub nacisnąć na F2), ewentualnie dwuklik na tekst (jeśli jakiś tekst już jest)
      2. następnie z menu „Format” wybrać „Znak” (lub z panelu bocznego wybrać „Właściwości”).

  • Woj Ciech napisał(a):

    Jak włączyć adresowanie względne w makrach LibreOffice Calc?

  • Jerzy napisał(a):

    Wertuję internet i znalezć nie mogę, jak odwrócić zaznaczenie w Libre Office Calc.
    Nie chodzi mi o zamianę danych zapisanych w wierszach na zapisanie ich w kolumnach. (poziomego na pionowy zapis), – ale zamianę np. (z góry na dół) lub (z lewe na prawe).
    Po prostu odwrócić zaznaczenie o 180 stopni. (Nie o 90)
    Będę bardzo wdzięczny każdemu z tego forum za pomoc.
    Jerzy…

  • Paweł napisał(a):

    A sortowanie nie pomaga? Można by wstawić dodatkową kolumnę, w której byłyby liczby porządkowe od 1 do n, wtedy można po prostu włączyć odwrotne sortowanie.

  • Monika napisał(a):

    dopiero od dwoch dni uzywam programu, na dzien dobry stworzyłam sobie prezentacje z mojej pracy aby moc jej uzywac np na fb w poszukiwaniu nowych osob itd, ale, no wlasnie, jak to zrobic zeby to gralo jako film? jest taka opcja? czy jednak potrzebuje innego programu? w programie jak dam poakrz sljady to ekstra wyswietla tak jak bym chciala z tym ze nie wiem jak to moge udostepnic aby dalej wyswietlal sie odrazu film i nie trzeba bylo w nic klilkac itd, mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi .

  • Magdalena napisał(a):

    Witam. Jestem księgową i większość raportów generuje z programów fk. Obecnie korzystam z LibreOffice a do tej pory korzystałam z edytora tekstów Word i w nim właśnie miałam sprawozdania w których za pomocą korespondencji seryjnych tworzyły się pewne wartości niestety nie mogę tego utworzyć w LibreOffice ciągle generuje mi ten sam wydruk choć wskazuje mu inne polecenie. Gdzie można skonfigurować korespondencję seryjną z istniejącymi wzorami sprawozdań. Pozdrawiam.
    Magdalena

  • Darek napisał(a):

    Witam !!!

    Mam dwa zagadnienia pierwsze dużo łatwiejsze to stworzenie formularza w Calc do wydruku z takimi danymi jak LP/, Imie nazwisko, tel, adres, (podzielony na KOD pocztowy, miasto ulica) kwota.
    Drugie zagadnienie to połączenie wyżej wymienionego formularza z kalendarzem czyli przykładowo do kalendarza na dany dzień wpisuje około 20 osób. Chciałbym z tych 20 wybrać 8 i wstawić je do formularza do wydruku.
    Dodatkowo fajnie by było posiadać taką bazę klientów.
    Pytanie moje to czy w Libre office jestem wstanie coś takiego zrobić.

  • Wojtek napisał(a):

    Stworzyłem skrypty do arkusza kalkulacyjnego pozwalające usuwać duplikaty oraz łączyć zawartość kilku kolumn w jednej. Do pobrania za darmo z https://github.com/wojtekl/WojtekTools .

Dodaj komentarz