Numerowanie stron w LibreOffice Writer

Właściwie każdy dokument, który tworzysz, musi mieć ponumerowane strony. W tym artykule przyjrzymy się, jak wstawiać numery stron i jak zacząć numerację od drugiej (trzeciej, czwartej…) strony.

Wstawianie numerów stron

Numer bieżącej strony powinniśmy umieścić w specjalnie wydzielonym miejscu, które będzie automatycznie powtarzane dla wszystkich stron w obrębie dokumentu. Writer posiada dwa takie miejsca — jedno na górze strony, zwane nagłówkiem (w wersji 3.6.2 zmieniono tłumaczenie na „Główka”, którym będę się posługiwał w tym artykule) i drugie na dole strony, zwane stopką. Domyślnie są one wyłączone, więc pierwszym krokiem powinno być włączenie jednego z nich.

Aby to zrobić, wystarczy najechać kursorem myszki na górny lub dolny margines i kliknąć lewy przycisk — pojawi się dymek, po kliknięciu którego uzyskamy dostęp do główki/stopki.

Dymek umożliwiający dodanie stopki do dokumentu.

Dymek ułatwiający wstawianie stopki i główki został wprowadzony w linii 3.5. W przypadku używania starszych wersji, nagłówek można wprowadzić korzystając z menu: WstawNagłówekDomyślnie. Dla stopki będzie to WstawStopkaDomyślnie.

Kolejnym krokiem jest umieszczenie kursora wprowadzania tekstu w nowo dostępnym obszarze strony. Każdy tekst wprowadzony w obszarze główki/stopki zostanie automatycznie powtórzony na wszystkich stronach danego stylu.

Kursor wprowadzania tekstu na obszarze stopki

Wreszcie trzecim i ostatnim krokiem jest wstawienie numeru bieżącej strony. Skorzystamy z pól, wybierając z menu: WstawPolaNumer strony. Od teraz wszystkie strony w dokumencie będą zawierały numer bieżącej strony.

Menu LibreOffice z zaznaczonymi pozycjami: Wstaw → Pola → Numer strony

W większości dokumentów numer bieżącej strony powinien być umieszczony na dole strony oraz wyśrodkowany. Numery stron składamy cyframi arabskimi o tym samym rozmiarze, co tekst główny.

Numerowanie od drugiej strony

W wielu przypadkach dokument zawiera stronę tytułową, na której umieszczamy tytuł oraz informacje o autorze. Na stronie tytułowej nie powinniśmy umieszczać numeru strony, ale powinniśmy wliczać ją do numeracji.

Na szczęście LibreOffice (od wersji 3.3) oferuje specjalne okienko, które umożliwia wstawianie strony tytułowej za pomocą kilku kliknięć myszką. Aby z niego skorzystać, należy w menu wybrać FormatStrona tytułowa....

Pozycja otwierająca okienko dodawania strony tytułowej znajduje się w menu Format

W nowym okienku możemy wybrać, czy chcemy wstawić nowe strony, czy też zamienić już istniejące; możemy również wybrać ich liczbę. W dalszej kolejności możemy określić, czy strony tytułowe mają być numerowane oraz jaki numer ma mieć strona następująca po stronach tytułowych. Ponieważ polskie zasady typograficzne zalecają, aby strony tytułowej nie numerować, ale wliczać do numeracji, obie te opcje powinniśmy zostawić niezaznaczone.

Okno dodawania strony tytułowej.

Uzyskany efekt przedstawia grafika:

Dwie strony dokumentu, z których pierwsza nie zawiera numeru strony

Wstawianie numerów stron oraz ukrywanie ich na stronie tytułowej ogranicza się do zaledwie kilku kliknięć myszką. Jednocześnie uzyskane efekty powinny zadowolić większość użytkowników. Jednak przy bardziej skomplikowanych dokumentach czasami zachodzi potrzeba wyjścia poza schemat przedstawiony w tym artykule. Aby to uczynić, należy wykorzystać style stron, którym przyjrzymy się następnym razem.

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się na listę subskrybentów i otrzymuj informacje o następnych

Komentarzy: 19

  • Edyward pisze:

    A czy jest możliwość wyrównania numeracji strony niezależnie od wyrównania treści stopki ?

    • Edyward: nie jestem pewien, czy rozumiem pytanie. Spróbuję odpowiedzieć, ale jeżeli chodziło o coś innego, to zadaj je, proszę, jeszcze raz.

      Numer strony jest częścią treści stopki. Załóżmy, że treść stopki składa się z dwóch elementów — nazwiska autora oraz numeru strony. Jeżeli chcemy, aby nazwisko było wyrównane do lewej, zaś numer strony do prawej, to musimy oddzielić je tabulatorem i cały akapit wyrównać do lewej. Jednocześnie powinniśmy zmienić szerokość tabulatora w ustawieniach stylu akapitowego (karta Tabulatory). O ile nasza stopka ma treść mniej więcej stałej szerokości, to wszystko powinno być w porządku.

      Alternatywnie możemy po prostu umieścić w stopce dwa akapity — jeden wyrównany do lewej, a drugi do prawej — ale efekt będzie mało estetyczny.

      • Edyward pisze:

        Właśnie chodziło mi o inne rozwiązanie niż wyrównywanie za pomocą tabulatorów, w pakiecie Office MS jest opcja wyrównania/wycentrowania ‚treści stopki’ jak i ‚numeru strony’ niezależnie od siebie. Myślałem, że w LibreOffice też była taka możliwość, ale się nie doszukałem.

        • Masz na myśli „Wstaw tabulator wyrównania” na wstążce Projektowanie (część Narzędzia nagłówków i stopek, pojawia się kiedy kursor jest w nagłówku lub w stopce strony)? Ta opcja po prostu ustawia tabulatory akapitu. Możesz to sprawdzić klikając PPM → Akapit → Tabulatory. W LibreOffice można zrobić to samo, tylko nie ma takiego przycisku jak w MS Office.

          Z tego co widzę, stopka w LO ma tabulatory ustawione domyślnie w ten sposób, aby pierwszy z nich wyrównywał do środka, drugi zaś do prawej. Wystarczy więc pozbyć się tego pierwszego (ustawienia stylu Stopka → Tabulatory → zaznaczony pierwszy z nich → przycisk Usuń).

          W samym korzystaniu z tabulatorów nie ma nic złego. Są one automatycznie wstawiane np. w automatycznie generowanym spisie treści.

  • Jacek pisze:

    Warto aby numer strony zawsze był po prawej krawędzi kartki. Jak drukuję np. format książkowy to numery stron wyjustowane do lewej dają durny efekt numeru strony raz po zewnętrznej krawędzi a raz po wewnętrznej krawędzi książki. Jak zrobić aby numery automatycznie były po prawej stronie formatu książkowego? Tak jak mają to wszystkie książki na świecie.

    • Musisz skorzystać ze stylów stron. Możesz albo użyć innego stylu dla stron parzystych, a innego dla nieparzystych, albo użyć jednego stylu, ale w ustawieniach główki/stopki odznaczyć „Ta sama zawartość na stronie parzystej/nieparzystej” (i wtedy na stronach parzystych wyrównujesz do lewej, na nieparzystych do prawej). Akurat tego scenariusza tam nie opisuję, ale przydatny może być artykuł o stylach stron.

  • PioSt pisze:

    Witam pięknie! Przede wszystkim: gratuluję – i dziękuję! Gratuluję, pomysłu i chęci, by pomóc biednym zagubionym w „gąszczu wolności” (Libre Office)… No i tak samo dziękuję. :-) Przy czym obawiam się, czy nie nazbyt też wyeksploatuję biednego Autora, bo „zaklęć” (czyli „klęcia i klęcia”) już nieraz i niemiało miałem w sobie, gdy „dałem się zwieść” na zapewnienia o urokach wolności oprogramowania i wartości „odpowiedników dla komercyjnych aplikacji”. Tak pisząc prawdę, to dałem się zwieść świadomie – i dalej tak uważam, że warto. Niemniej, poszukiwanie czasem pomocy jest rozpaczliwe. Przy czym, w gruncie rzeczy: tej pomocy przy komercyjnych też bynajmniej nie jest łatwo dopaść.
    W dużej mierze, w bardzo dużej mierze – to u podstaw wszystkiego jest i to, że jestem człowiekiem i „programowo” nieco starszej daty, trochę się uczyłem jeszcze w epoce „sprzed nieszczęścia zaistnienia Microsoftu”, czyli w czasach DOSu, Word Perfecta itp. No i właśnie Word Perfect jest wciąż jeszcze chyba miejscem utęsknionym itp. Tam człowiek miał podgląd kodów i mógł sobie pokombinować, co jest po czym; naprawdę: PROCESOR TEKSTU. We wszystkich zaś Wordach i powordowych dziełach: masz wierzyć Cudownym Sztukmistrzom a jak nie wierzysz, to giniesz, ale i tak pod maskę nie zajrzysz…
    Uff, trochę się wyżołądkowałem – ale przypominam, to chodziło o to, by pokazać, że dzięki dla Autora Blogu są szczere i prawdziwie dogłębne, jakkolwiek grozi Mu to zaglądaniem moim tutaj i co więcej: nagabywaniem.
    Po „wyżółceniu się” – już jedno konkretne pytanie na bazie kolejnej frustracji… Jestem właśnie u początków, chcę się zapoznać właśnie z numeracją stron, bo to rzecz podstawowa. W oficjalnej pomocy do programu czytam „enigmatyczne i radośnie wkurzające, że to niby łatwe”: „1. Wybierz Wstaw – Stopka, a następnie zaznacz styl strony, dla którego ma być dodana stopka”. Tylko – że tam żaden wybór, jedynie możliwość „domyślnie” – a gdzie i jak zaznaczyć jakiś styl, to kolejna czarna magmagia Sztukmistrza.
    NO i TUTAJ TEŻ ROZPACZ. „Najedź na dolny lub górny margines”. Włączyłem granice tekstu, włączyłem linijkę. Zmieniam wygląd na web, na wydruk. Najeżdżam poniżej linii granicy tekstu, na linię granicy tekstu, najeżdżam na linijce na zaznaczone marginesy, najeżdżam na górny i dolny, stworzyłem już pusty dokument dla uniknięcia jakichś błędów spowodowanych, że gdzieś jakąś opcję wyłączyłem przy tworzeniu dokumentu: „i ni chu..”. ŻADEN DYMEK NIE JEST UPRZEJMY MI SIĘ POJAWIĆ. Tego, co mi się co najwyżej pojawia, nie będę opisywać… i tak jest chyba lepiej ;-)
    Raz jeszcze dzięki i pozdrawiam.

    • Dymek pojawia się dopiero w 3.5 i 3.6. W starszych wersjach (jak 3.4), musisz wybrać Wstaw → Stopka.

      W podmenu tej pozycji pojawia Ci się tylko jedna możliwość, ponieważ w swoim dokumencie wykorzystujesz tylko jeden styl strony — nazwany „Domyślnie” właśnie. Skoro i tak nie masz innego wyboru, to polecam kliknąć właśnie jego nazwę ;) . W tym miejscu odsyłam również do moich artykułów o stylach stron oraz — bardziej ogólne — wprowadzeniu do stylów. Powinny trochę rozjaśnić sytuację.

      OpenOffice od Ux Systems był zmodyfikowaną wersją OpenOffice.org. Patrząc na numer wersji i datę wydania, być może oni również przeszli na LibreOffice (w styczniu nie było jeszcze Apache OpenOffice 3.4, a AOO 3.4.4 nigdy nie wyjdzie), ale pewności nie mam. Co prawda nie wiem, jakie konkretnie zalety oferuje OO od Ux Systems, ale myślę, że i tak możesz dać szansę LibreOffice — z dużym prawdopodobieństwem niczego nie będzie Ci brakować (LO 3.6 jest w całości przetłumaczony na język polski, włącznie z plikami pomocy). Stare pliki z OpenOffice otworzysz także w LibreOffice, bez obaw.

      A co do częstego zaglądania na blog — zapraszam :) .

  • PioSt pisze:

    dodatek. Hm. Może muszę wycofać nieco moją burzę poprzednią, co do tej strony. Byłem święcie przekonany, że mając wersję UxSystem, dysponuję właśnie najnowszymi wersjami. To więc, co napisane jest „w starszych wersjach można wprowadzić w inny sposób” – nie odnosi się do mnie. Przeglądając jednak różne inne rzeczy, w tym rozszerzenia do Libre Office, zobaczyłem, że już są wersje 3.5 oraz 3.6. Kto wie, może więc ta moja wersja 3.4.4.2 – jest już wersją starszą? To w takim razie trochę modyfikuję filipikę – określenie, jak sądziłem, wskazywało, że mogę się spodziewać tej funkcjonalności u mnie także – podczas gdy jednak nie wskazanie, o które chodzi dokładnie: spowodowało, że żyłem w nieświadomości.

  • PioSt pisze:

    Witam. Dzięki serdeczne za odpowiedź – a także zaproszenie! :-) Potwierdziło się więc moje przypuszczenie, zawarte w „dopisku”, że po prostu, choć ze stycznia 2012, to jednak miałem tę „starszą wersję”. Autorski wpis właściciela blogu – upewnił mnie. Jednocześnie otwarty został pewien temat poboczny, mogę dopisać. Mianowicie, że rzeczywiście, domysł jest prawdziwy – ta wersja z początków roku jest już opartą na Libre Office. Informowali subskrybentów, że zostawiają Open Office, wyjaśnili dlaczego, zalecili nową instalację, bo będą rozwijać Libre Office. W ogóle, od początku mojej przygody z OO miałem dobrą opinię czy relację, jeżeli chodzi o firmę Ux. Decydowałem się korzystać z ich wersji, bo dodawały te wersje własnych ich opracowań dość dużo, w rozsądnej cenie, jednocześnie zawsze dawali na swoich stronach dostępność do darmowej dystrybucji, bez ich dodatków, tylko tego, co projekt entuzjastów wolnego opracowania OO oferował. Wypadali w moich oczach lepiej niż open office.pl – taniej, w moim odbiorze nie tak nachalnie, bez blokowania dojścia do wolnego „źródła” oferowali swoje prace około projektu za nieduże pieniądze, oferując też wsparcie techniczne takim jak ja, czyli nie mającym czasu dokładnie studiować program. Stąd – decydowałem się zawsze na wsparcie ich, jako sympatycznej polskiej firmy a polską przedsiębiorczość zawsze chętnie się wspiera. Chwała tym, co jak – prawdopodobnie – Autor blogu czynią tylko bezinteresownie, ale ich forma dodania pobocznie swej oferty zarobkowej była dla mnie do przyjęcia. W gruncie rzeczy – wciąż jest też sympatia do tych ludzi, jakkolwiek mam wrażenie, że teraz trochę mniej dynamicznie firma (z pewnymi niejasnościamii, zawirowaniami, mniej własnych dodatków chyba).
    Jak wspomniałem – ich wersja już od tego roku jest oparta na Libre Office. Natomiast – zamieszanie powstało, jak widać choćby we wpisie M. Zalewskiego. Czy to ich błąd? Nie wiem. Sami wyrobili sobie markę swoją przy marce OO, stąd rozumiem decyzję, jaką podjęli, że choć rozwijają Libre Office, to jednak – markę swoją zostawiają po staremu Open OffceUx. No, ale jak widać, stąd jest zamieszanie – bo wychodzi na to, że jakby jeszcze Open Office rozwijali.
    Tyle co do UxSystem, może się komuś przyda ta wiedza.
    No, ale słowa Autora blogu – zrobiły swoje i w jeszcze jednej perspektywie. Mianowicie, zapewnienia, że wszystko już jest, że jest więcej w tych „podwersjach” 3.5 i 3.6 aniżeli w 3.4 – spowodowały, że nie czekałem na kolejną wersję i w ogóle zacząłem się zastanawiać na przyszłość. Nie czekałem, tylko oprócz UXsowego rozwiązania starszego (3.4.4.2) – zainstalowałem ze stron libreoffice tę wersję LO 3.6.3.2. No i jestem pod dobrym wrażeniem! Wszystko rzeczywiście jest kompletne, wydaje mi się bardziej jeszcze przejrzyste – właśnie choćby zaznaczanie główki, stopki wyraźne, pozwala lepiej się zorientować przy pracy, wejść w formatowanie poszczególnych części dokumentu. Co więcej – także znowu mogę otwierać stare dokumenty z Word Perfecta! (pierwsze OO też pozwalały, ale ostatnia wersja, chyba już ta z LO – już nie otwierały WP; musiałem znów odświeżyć znajomość z AbiWord, który też jest ciekawie rozwijającą się prostszą propozycją). Tak więc – korzystam aktualnie z tej LO 3.6.6.2 – całkiem wolnej, od grupy entuzjastów! O ile znam zwyczaje UxSystem – oni teraz pewnie pracują nad kolejną roczną wersją i wypuszczą końcem kalendarzowego roku, lub początkiem nowego. Przyznam jednak, że zastanawiam się, co zaproponują też obok tego (oprócz dodatków programowych, które w pakiecie oferują, McAfee i msejfu). Może bowiem sama „otwarta” oferta LO już jest na tyle bogata, że wystarczy? W kwestiach technicznych – może wystarczy sympatyczna dyskusja z entuzjastami, jak choćby tu na blogu uskuteczniana? Co prawda zawsze przykro, że z mojej strony niewiele wniosę, bo rozwiązań nie zaproponuję, jedynie męczyć mogę pytaniami albo pomysłami i to cały mój „support”, niemniej może też się przyda. Dzięki, pozdrawiam.

  • Tiopek Riopek pisze:

    Panie profesorze, a co w sytuacji, gdy numeracja zależna jest od parzystości i nieparzystości strony, co powoduje przyleganie numeru raz do lewej, innym razem do prawej strony strony.

    Lub jeszcze inna sytuacja. Wymóg umieszczenia strony z jakąś treścią, która nie jest numerowana i uwzględniana w numeracji za stroną główną, która jest zadrukowana tylko jednostronnie, która to jest jest umieszczona np. za stroną główną (nie numerowaną ale wliczaną do numeracji)

  • robert pisze:

    Wszystko pięknie, ale jest i łyżka dziegciu: mogę numerować od dowolnego miejsca w stronie, ale jak spowodować, aby w spisie treści pojawiały się wprowadzone przeze mnie numery stron, a nie zliczane od początku?

    • Zacznijmy od podstaw — w jaki sposób wprowadzone?
      Na pewno nie w taki sposób, jak zostało to opisane w artykule, gdyż wtedy numery stron w spisie treści i numery stron w dokumencie pozostają ze sobą w zgodzie.

      Jeżeli chcesz uzyskać pomoc, musisz dokładnie opisać, co zrobiłeś, jaki jest tego efekt i czego oczekiwałeś. Najlepiej na forum polskiej społeczności, gdzie odpowiedź uzyskasz szybciej niż tutaj. Dodatkowo jeśli ja nie będę potrafił pomóc, może ktoś inny będzie w stanie.

  • Zen pisze:

    Witaj Autorze.
    Bardzo pomocny tutek… Piszę pracę dyplomową w Libre… a za wordopodobnymi edytorami nie przepadam. Oszczędziłeś mi w ten sposób sporo czasu i nerwów. Dzięki :)
    Duży browar dla Autora :)

  • Sou pisze:

    Dziękuję, dziękuję!
    Sama chyba bym tego nie potrafiła zrobić, tak szybko. Zapewne błądziłabym jeszcze długo i długo.. Wiem, wiem to prosta sprawa, dlatego tym bardziej dziękuję! ; )

    Pozdrawiam!

  • Ela pisze:

    witam, proszę o pomoc. Jak zacząć numerację stron żeby 3 strona była 1? (1 strona tytułowa. 2 strona Spis treści, a 3 Wstęp i chcę żeby Wstęp był oznaczony na dole jako 1 strona. Rozdział I czyli 4 strona z koleji żeby była stroną z cyferką 2 na dole itp.) Wersja LibreOffice 4.1

    • WK pisze:

      O ile się orientuj, to realizuje się to poprzez Format->Strona Tytułowa. Ja mam odwrotny problem – nie potrafię pozbyć się stron tytułowych w numeracji zwyczajnego dokumentu biurowego…

  • Wojttekkkk pisze:

    W pakietach OpenOffice/ LibreOffice problem z numerowaniem stron rozwiązuje rozszerzenie o nazwie Pagination. Po jego instalacji i restarcie pakietu pojawi się w menu Wstaw komenda „Numer strony” (lub Page Number). Można ustalać wartość numerowanych stron i położenie numeru. Podobno funkcja ta nie jest w standardzie, bo twórca tej funkcji ma być skonfliktowany z twórcami pakietu…

Dodaj komentarz